Rozgrzewka optymalna – tu liczą się detale!

Wszystko zaczyna się od rozgrzewki! To kluczowe działanie, który przygotowuje nasze ciało do optymalnej pracy. Trener personalny, Sergiusz Wojciechowski wyjaśnia, dlaczego nie powinniśmy rezygnować z rozgrzewki.

Właściwe przygotowanie organizmu decyduje o zwiększeniu naszego potencjału i na pewno zminimalizuje ryzyko kontuzji. I to niezależnie od tego, czy jesteśmy zawodowymi sportowcami, szykujemy się do amatorskiej ligi koszykówki czy gramy rekreacyjnie z dziećmi w tenisa.

W peelingach jest moc!

To podstawowy zabieg pielęgnacji ciała, który z łatwością wykonacie same w domu. Peeling oczyszcza, złuszcza i regeneruje skórę, nadając jej zdrowy i promienny wygląd. Warto stosować go systematycznie.
O peelingach mogę pisać wyłącznie w samych superlatywach: ujędrniają, dotleniają tkanki, natłuszczają, poprawiają strukturę skóry i jej ukrwienie, pobudzają procesy odnowy. Połączone z masażem mogą być skuteczną bronią w walce z cellulitem. Dopiero po złuszczeniu martwego naskórka skóra gotowa jest na przyjęcie innych preparatów. Ja stosuję peeling minimum raz w tygodniu.

Idą święta, czyli sprawdzone sposoby na poprawę trawienia

Macie już opracowany scenariusz kulinarnego szaleństwa w święta? Na wszelki wypadek podpowiadamy, co zrobić, gdy nieco przesadzicie z jedzeniem.Tradycyjne potrawy wielkanocne nie należą do lekkostrawnych. Wszyscy o tym wiemy, ale większość z nas i tak sobie pofolguje, czego następstwem mogą być wzdęcia, zaparcia, odbijanie się, zgaga i bóle brzucha. Są jednak skuteczne sposoby, by uniknąć albo pozbyć się tych nieprzyjemnych objawów. Oto sprawdzone metody na poprawę trawienia! Miło jest spotkać się z rodziną czy przyjaciółmi i godzinami gawędzić przy suto zastawionym stole. A co powiecie na pogaduchy w plenerze? Nawet krótki, bo 20-minutowy spacer po obfitym posiłku, nie tylko odciąża żołądek, ale jest doskonałą okazją do dotlenienia organizmu i spalenia kalorii.

Naturalnie o włosach

Roślinna pielęgnacja włosów? Jestem za! Im bardziej naturalnie będziemy je traktować, tym w lepszej będą one kondycji.

Na rynku jest ogromny wybór produktów przeznaczonych do pielęgnacji włosów – szampony i odżywki kuszą ładnymi opakowaniami i wspaniałymi zapachami. Ja też lubię czasem poeksperymentować, ale tak się składa, że natura obdarzyła mnie wrażliwą skórą głowy i cienkimi, humorzastymi włosami, a zatem wszelkie szaleństwa z preparatami do pielęgnacji i stylizacji kończą się dla nich nieciekawie. Nie dla mnie Volume Buildery, Mess Makery etc. Jednak jakiś czas temu udało mi się dobrać pielęgnacyjny zestaw moich marzeń. Efekt? Zero podrażnień skóry i lśniące, puszyste włosy. Może zabrzmi to trochę jak slogan reklamowy, ale powiem szczerze, że jeszcze nigdy nie były w tak dobrej kondycji.

Blendersi, czyli zdrowe szaleństwo na punkcie koktajli

Nie tylko orzeźwiają, ale zapewniają nam porządną dawkę witamin i niezbędnych składników odżywczych. Oto 6 superwzmacniających koktajli, dzięki którym staniecie na nogi!

Do ich przygotowania potrzebujecie jedynie blender. Jeśli nie macie pomysłów, co w nim porządnie można zamieszać, skorzystajcie z moich podpowiedzi. Domowe koktajle to prosty sposób na ekspresowe dostarczenie organizmowi dokładnie tego, czego potrzebuje! Pijmy na zdrowie!

Owoce i warzywa – pierwsza linia obrony 

Kopalnią pomysłów na wzmacniające odporność organizmu koktajle jest książka Ellen Brown „Smoothie. Doładuj swój system odpornościowy”. Może zabrzmi to jak truizm, ale owoce i warzywa naprawdę stoją na straży naszej odporności – walczą z wolnymi rodnikami i zapobiegają infekcjom.

Polskie Superfoods

Superfoods, czyli cudowne kapsułki i mikstury? Nic bardziej mylnego! To, co najzdrowsze, pochodzi prosto z natury, i można to kupić w sklepie za rogiem. Przedstawiamy super piątkę polskiej super żywności!

Jeśli tak, jak ja planujecie wiosenne porządki w menu, przyjrzyjcie się „zwykłym”, w 100% naturalnym i łatwodostępnym produktom. Zawierają wiele witamin, minerałów i antyoksydantów, protein oraz składników odżywczych. Jedzmy je na zdrowie!

Mój fitness plan, czyli jak zabrałam się za siebie

Zacznijmy od tego, że nigdy nie udawało mi się znaleźć idealnej pory na zmiany. Zawsze szukałam wymówek. “W ten weekend nie zacznę mojej diety, bo jest impreza u Zuzy”, “Kurczę, w przyszłym tygodniu są urodziny taty i będzie mój ulubiony tort pralinowy”. Plany z zapisaniem się na siłownię też jakoś nie wypalały. Zawsze było jakieś “ale”. A może po prostu wolałam posiedzieć na kanapie i oglądać telewizję?

Pełna mobilizacja

Właściwie to dość dobrze czułabym się z moimi przyzwyczajeniami, gdyby nie to, że przytyłam pięć kilogramów. Mogłam tylko pomarzyć, że kiedyś znów zmieszczę się w moje ulubione legginsy.

Byłam 38-letnią kobietą, mamą dwóch córek, która w codziennej gonitwie zapomniała, że dbanie o siebie to nie tylko zakup nowych kosmetyków, markowych butów czy pójście do kosmetyczki, ale przede wszystkim ruch, aktywność fizyczna.

Add to cart