Niezwykłe właściwości żywokostu lekarskiego

Żywokost lekarski, inaczej kosztywał albo żywy gnat. Roślina znana jest od wieków.

  • Przyspiesza gojenie ran,
  • złamań i zwichnięć,
  • chroniąc tkanki przed nieprawidłowym zabliźnieniem.
  • Wykazuje działanie przyspieszające wytwarzanie kostniny,
  • przeciwzapalne,
  • ściągające,
  • zmiękczające skórę.

W średniowieczu św. Hildegerda nadała jej nazwę Consolida od łacińskiego consolidare – łączyć, wzmacniać i zalecała jako lek w złamaniach kości.  Co warto wiedzieć o żywokoście i w jakich przetworach ziołowych go szukać?

Znaki szczególne:

Roślina wieloletnia wytwarzająca pod ziemią czarny, rozgałęziony korzeń palowy oraz prosto wzniesioną, grubą, obłą lub kanciastą łodygę z wieloma odgałęzieniami, wyrastającą do 1 m wysokości. Posiada liście odziomkowe i dolne łodygowe duże, ogonkowe, jajowato-lancetowate, zaostrzone. Liście łodygowe górne  są mniejsze, lancetowate, siedzące. Cała roślina jest szorstko owłosiona. Kwiaty zwisłe zebrane w kątach górnych liści w gęstokwiatowe skrętki o koronie rurkowatodzwonkowatej, brudnoczerwonofioletowej,rzadziej żółtawobiałej.

Kwitnie od maja do lipca. Owocem jest lśniąca czarna rozłupka.

Gdzie rośnie?

Surowcem zielarskim jest korzeń żywokostu (Symphyti radix, syn. Consolidae radix). W lecznictwie stosowana jest też otrzymywana z korzenia alantoina, pochodna mocznika. 

Alantoina pobudza regenerację i granulację tkanek i przyspiesza gojenie ran. Korzenie żywokostu pozyskuje się ze stanu naturalnego bądź ze specjalnie prowadzonych upraw. Wykopuje się je jesienią lub wczesną wiosną łopatami. Następnie myje się, odcina części nadziemne, usuwa części zbutwiałe, odcina pojedyncze zdrowe korzenie i po obeschnięciu suszy w suszarniach ogrzewanych w temperaturze 35–40°C. 

Kwiaty żywokostu

Zebrane w odpowiednim czasie i prawidłowo wysuszone korzenie żywokostu powinny być twarde, z zewnątrz prawie czarne, a po przełamaniu białawe. Suszone w warunkach naturalnych zbyt długo tracą barwę, a po przełamaniu brunatnieją.

Podstawowe substancje czynne:

Korzeń żywokostu zawiera: do 1% alantoiny, związki śluzowe, garbniki, kwasy fenolowe, triterpeny, pektyny oraz niewielką ilość alkaloidów pirolizydynowych.

Warto wiedzieć!

Oznaczenie w korzeniu żywokostu niewielkich zawartości alkaloidów pirolizydynowych i poznanie ich właściwości hepatotoksycznych (uszkadzających wątrobę) i rakotwórczych znacznie zmniejszyło zainteresowanie korzeniem żywokostu i ograniczyło jego stosowanie.

Do zewnętrznego stosowania

Wyciągi z korzenia żywokostu nie są obecnie stosowane wewnętrznie z powodu obecności alkaloidów pirolizydynowych. Oznaczenie w korzeniu żywokostu niewielkich zawartości alkaloidów pirolizydynowych i poznanie ich właściwości hepatotoksycznych (uszkadzających wątrobę) i rakotwórczych znacznie zmniejszyło zainteresowanie korzeniem żywokostu i ograniczyło jego stosowanie. 

Obecnie korzeń żywokostu stosowany jest głównie zewnętrznie.

Przyspiesza gojenie ran, złamań i zwichnięć, chroniąc tkanki przed nieprawidłowym zabliźnieniem. Wykazuje działanie przyspieszające wytwarzanie kostniny, przeciwzapalne, ściągające, zmiękczające skórę.

Nie tylko w maściach!

Wyciągi z korzenia lub alantoina są składnikami maści, past, zasypek używanych w leczeniu trudno gojących się ran, odmrożeń, owrzodzeń i odleżyn, np. maści alantoinowej, maści żywokostowej oraz zasypki.

Wchodzą również w skład preparatów kosmetycznych do pielęgnacji skóry, płynów do golenia, przemywania twarzy, kremów, past do zębów.

Zewnętrznie rozdrobniony surowiec, wyciągi, sok wyciśnięty ze świeżego korzenia stosowane są w postaci okładów do leczenia urazów po uderzeniach, naciągnięciach lub skręceniach. 

Żywokost lekarski w szamponie Ziolove

Wyciąg z żywokostu jest ważnym składnikiem szamponu przeciw oznakom starzenia, łamliwości i utracie włosów ŻYWOKOST ZIOLOVE.

Kosmetyk przeznaczony jest do pielęgnacji włosów osłabionych, cienkich i pozbawionych witalności.

Dzięki obecności ziół takich jak ŻYWOKOST, CZYSTEK, ROZMARYN i MELISA,szampon regeneruje, odżywia oraz chroni włosy przed czynnikami zewnętrznymi. Zioła wzmacniają barierę ochronną skóry głowy oraz zapobiegają jej starzeniu. Włosy nabierają blasku i stają się odporne na łamanie. 

 Wyciąg z POKRZYWY i SZAŁWII chroni je przed nadmiernym wypadaniem i wzmacnia osłabione cebulki.

Produkt dostępny na ziolove.pl

Źródło: „Prawie wszystko o ziołach i ziołolecznictwie”, Mateusz Senderski

W POSZUKIWANIU HARMONII – Joanna Bator

O idealnej przestrzeni do tworzenia, o najważniejszej, japońskiej lekcji, i o  życiowym priorytecie, opowiada ZIOLOVE pisarka Joanna Bator

W jaki sposób włączasz swój mózg w tryb tworzenia, czy wymaga on określonych warunków?

Najważniejszy jest początek książki. Trzeba rozpoznać w sobie tę gotowość. Poczuć, że akurat tego dnia trzeba usiąść przy biurku i chwycić nić, bo opowieść już dojrzała w głowie. W tej fazie ważne jest wyciszenie i brak pośpiechu, presji. Od pierwszego zdania wszystko toczy się w znanej mi rutynie wytężonej, skupionej pracy. Pracuję w ciągu dnia, ale daję sobie swobodę, nie patrzę na zegarek. Zawsze lubiłam duże pomieszczenia, przeszklone, świetliste. W mojej pracowni stół stoi naprzeciw przezroczystej ściany, którą mogę całkowicie odsunąć. Abym czuła się dobrze, wystarczy mi ten widok na ogród i dzbanek zielonej herbaty, którą sprowadzam z Japonii. I moje koty, które głaszczę między słowami.

Wiele lat spędziłaś w Japonii. Na ile ten pobyt wpłynął na Twój sposób dbania o siebie i podejście do zdrowia?

W Japonii po raz pierwszy w dorosłym życiu miałam czas i warunki, by po prostu patrzeć, jak życie płynie. To na początku było najważniejsze – wymknęłam się z wyścigu szczurów. Mogłam wsłuchać się w siebie.

Zaczęłam regularnie biegać i szukać formy medytacji, która odpowiadałaby mojemu hiperaktywnemu umysłowi i ciału, które nie lubi trwać w bezruchu. Kiedy dowiedziałam się o istnieniu szkół medytacji w biegu, wiedziałam, że odkryłam swoją holistyczną formę zdrowienia i budowania siły. Medytacja w biegu, codzienna praktyka uważności – to najważniejsza japońska lekcja. Tam też przestałam jeść mięso ssaków i odkryłam zieloną herbatę, tę najlepszą. Nauczyłam się trzech zasad dobrej diety: jakość, sezonowość, prostota.

Joanna Bator
Pisarka, publicystka, felietonistka i podróżniczka. Autorka poczytnych powieści, m.in. “Piaskowa Góra”, “Chmurdalia”, “Japoński wachlarz”, “Ciemno , prawie noc” ‘Purezento”.

Jakie rady dałabyś osobom, które mają poczucie, że zdrowie, energia i kondycja nigdy ich nie opuści?

Myślę, że po czterdziestce życie samo nam pokazuje, że nic nie trwa wiecznie. Starzeją się nasi rodzice, chorują, odchodzą. Pojawiają się pierwsze oznaki przemijania. Dla mnie takim przebudzeniem były pierwsze okulary do czytania ze cztery lata temu. A więc to już! I mnie to spotyka! Ostatnio coraz bliższa jest mi idea samoograniczania – rzeczy, podróży, projektów, pragnień – to sprzyja zgodzie na przemijanie. Kiedy mniej się chce, budzi się chęć kontemplacji piękna. Przychodzi spokój.

 Twórcy w szczególności narażeni są na stres wynikający z ciągłej oceny przez osoby trzecie, w jaki sposób sobie z tym radzisz?

Od mojej pierwszej powieści, „Piaskowej Góry”, byłam czytaną autorką. Ponad sto tysięcy sprzedanych egzemplarzy w naszym kraju to wyczyn olimpijski. Pisanie stało się zawodem, dającym jakąś pewność. Szybko przestałam w ogóle czytać recenzje i spróbowałam odpowiedzieć sobie na pytanie, co w tym wszystkim jest dla mnie dobre i przynosi dobro innym? Odpowiedzią jest kontakt z Czytelnikami. Na tym się skupiam – na budowaniu więzi z nimi, solidarności, wymianie myśli.

Czym się kierujesz w podejmowaniu trudnych decyzji? Mówi się, że bieganie rozwala kolana, a wzmacnia serce, jak wybierasz priorytety?

Moim priorytetem jest harmonia i staram się tak podejmować decyzje, by jej nie naruszyć. Czasem ciągnie mnie znów w świat i to mocno, ale wiem, że okres nomadyczny minął i moje miejsce jest tutaj, z moim stadem.

Kiedy bieganie jest pasją, a kiedy zaczyna być narkotykiem?

Dla osób skłonnych do uzależnień bieganie stanie się narkotykiem bardzo szybko. Jak wszystko inne. Tacy ludzie niszczą swoje ciała, padają na ultramaratonach. Ja tego nie mam. Lubię po prostu samotnie, nawet bez zegarka biec przez las i nie myśleć.

Świat roślin jest najlepszą apteką!

Wróćmy do ziół!

Dlaczego coraz chętniej sięgamy po naturalne produkty? Jakie substancje zawarte w ziołach decydują o ich właściwościach? Co wybrać: mieszanki czy pojedyncze herbatki? Na pytania odpowiada mgr inż. Mateusz Senderski* – znawca ziół, autor wielu poradników zielarskich, w tym bestselleru „Prawie wszystko o ziołach i ziołolecznictwie” oraz „Ziołowych receptur dla zdrowia”.

Tato, od lat popularyzujesz fitoterapię i wiedzę na temat ziół. Na przełomie lat 80/90, gdy byłam nastolatką propagowałeś hasło „Renesans ziół na świecie”. Wtedy nie rozumiałam jego znaczenia. Dziś jako osoba dojrzała w pełni je doceniam i cieszymnie, żew kierunku natury i ziół zwraca się coraz więcej ludzi młodych. Być może dla niektórych to tylko modny trend, ale dla wielu nieodłączny element stylu życia. Skąd ten zwrot w kierunku natury?

Po latach fascynacji lekami syntetycznymi na świecie nastąpił prawdziwy renesans medycyny naturalnej. Spowodowane jest to świadomością niepożądanych działań farmaceutyków syntetycznych, ale przede wszystkim wiedzą, że wiele preparatów ziołowych dzięki sile naturalnych składników może działać podobnie jak lek, przy czym (właściwie stosowane) nie powodują skutków ubocznych. Stosowanie ziół to profilaktyka lub skuteczne uzupełnienie leczenia. Ważne, aby przed rozpoczęciem stosowania przetworów zielarskich skonsultować się z lekarzem i ustalić, co nam dolega, i co chcielibyśmy w funkcjonowaniu naszego organizmu poprawić. Współpraca z lekarzem jest bardzo ważna, bo niektóre zioła mogą wchodzić w interakcję z przyjmowanymi lekami.

Czy zioła mogą poprawić komfort życia?

Zioła to naturalne środki wzmacniające, dostarczające organizmowi siły witalnej, pozwalające utrzymać dobry stan zdrowia i zabezpieczyć się przed chorobami. 

Tak! Ale pamiętajmy, że żadna ziołowa formuła nie zrekompensuje nam złej diety i siedzącego trybu życia! Zielarstwo zaleca zmianę stylu życia, a także zmianę nawyków żywieniowych. Zwróćmy też uwagę, że działanie roślin leczniczych jest wolniejsze, ale głębsze i trwalsze. To ważna informacja dla osób niecierpliwych, nastawionych na błyskawiczny, wręcz natychmiastowy efekt. 

Co decyduje o tym, jaka część rośliny jest surowcem zielarskim?

Zawartość substancji czynnych! Ich rozmieszczenie w roślinie nie jest równomierne. Najczęściej jest tak, że różne części tej samej rośliny zawierają różne ilości substancji czynnych. W jednych są one znaczne, w innych – znikome. Surowcem zielarskim jest ta część, w której znajduje się największa ilość substancji czynnych. Może znajdować się w korzeniu, łodydze, kwiatach, liściach, ziarnach i owocach.

Jedni piją zioła pojedyncze (np. melisę, skrzyp polny, czystek lub miętę), inni wolą połączenie kilku ziół. Co zatem wybrać: mono zioła czy mieszanki?

Wiele autorytetów w dziedzinie ziołolecznictwa udowodniło potrzebę stosowania mieszanek ziołowych wieloskładnikowych. Stosowanie złożonych kompozycji, zawierających kilka, a nawet kilkanaście surowców zielarskich w jednej mieszance, daje bardzo dobre wyniki w łagodzeniu określonych dolegliwości. Działają wielokierunkowo, wywierając określony wpływ na różne układy organizmu człowieka. Sprawą najważniejszą jest umiejętność dobrania poszczególnych składników. Ma to podstawowe znaczenie. Jest to praca odpowiedzialna, wymagająca dużej wiedzy o właściwościach roślin leczniczych. Oparta jest na właściwym doborze surowców zielarskich i znajomości działania składników biologicznie aktywnych.

Więcej na temat ziół i zielarstwa dowiecie się z książek Mateusza E. Senderskiego, dostępne na www.ziolove.pl

*Praktyk zielarski z ponad 45-letnim doświadczeniem, który całe swoje życie zawodowe związał z zielarstwem. Jego przygoda z roślinami zaczęła się na studiach w warszawskiej SGGW i trwa do dziś. 

Złagodzić menopauzę

Nieprzyjemne napady gorąca, zimne poty, płaczliwość i rozemocjonowanie, bezsenność oraz problemy z wagą. W łagodzeniu symptomów menopauzy pomogą ziołowe napary! Warto uczynić z ich picia systematyczny rytuał, a nie stosować od czasu do czasu.

SPRZYMIERZEŃCY KOBIET

Listę roślinnych sprzymierzeńców kobiet w okresie menopauzalnym otwiera koniczyna czerwona. Surowcami zielarskimi są kwiat i ziele rośliny. Oba zawierają flawonoidy, antocyjany, karoten, witaminy: C, E i z grupy B oraz sole mineralne. Wyciągi z ziela i kwiatów stanowią bogate źródło izoflawonów, które pomagają zwalczać symptomy klimakterium. Koniczyna czerwona zawiera fitohormon działający podobnie jak estrogen. Jest skuteczna w uderzeniach gorąca, i nadmiernym poceniu się. Działa wzmacniająco, łagodzi niepokój i drażliwość.

Ale to nie wszystkie dobroczynne właściwości tej niezwykłej rośliny! Zwiększa elastyczność i wytrzymałość naczyń krwionośnych oraz korzystnie wpływa na gęstość kości.

UDERZENIA GORĄCA

W łagodzeniu uderzeń gorąca skuteczna jest też lucerna siewna. Ziele tej rośliny obfituje w wiele składników odżywczych. Zawiera między innymi fitoestrogeny, białka, sole mineralne, a wśród nich wapń, fosfor i magnez. Wzmacnia organizm, obniża poziom cholesterolu. Wpływa korzystnie na układ hormonalny.

UCZUCIE ROZDRAŻNIENIA

Towarzyszące kobietom w okresie menopauzy uczucie rozdrażnienia i przemęczenia złagodzi napar z melisy. W ziołolecznictwie wykorzystywany jest liść oraz ziele melisy. Oba surowce zawierają olejek eteryczny, a w nim znajdujący się np. cytral (o miłym, kojącym wręcz zmysły cytrynowym zapachu), linalol i cytronelal.  Nawet największym laikom melisa kojarzy się z antystresowym działaniem. Będzie skuteczna przy przy problemach z zasypianiem. Pomoga uśmierzyć ból głowy, delikatnie obniża ciśnienie i reguluje metabolizm wątroby.

Uczucie rozdrażnienia i nadpobudliwości nerwowej zniweluje chmiel zwyczajny. Surowcem zielarskim jest szyszka chmielu, ale w lecznictwie wykorzystywana jest również lupulina. Są to otarte z wysuszonych szyszek włoski gruczołowe. I szyszki, i lupulina mają działanie uspokajające oraz nasenne. Poza tym łagodnie obniżają ciśnienie krwi oraz łagodzą nadpobudliwość nerwową. 

Wszystkie opisane rośliny znajdują się w mieszance (suplemencie diety) ZIOLOVE MED MENOPAUZA

Źródło: Mateusz Senderski „Prawie wszystko o ziołach i ziołolecznictwie“

Mateusz Senderski „Zioła w nalewkach leczniczych”

Wątroba – Osobisty ochroniarz organizmu człowieka!

Najbardziej zapracowany organ zwany też osobistym ochroniarzem organizmu człowieka. Cierpliwie znosi nasze różne niezdrowe nawyki i to nie tylko żywieniowe. Do zdrowszej wątroby dzieli Cię tylko kilka kroków! 

  1. Włącz do menu różnokolorowe warzywa i owoce.

2.   Wyrzuć z „ulubionych” fastfoody i tłuste, smażone jedzenie. 

3.   Ogranicz picie alkoholu albo najlepiej w ogóle z niego zrezygnuj.

4.   Nie objadaj się słodyczami.

5.   Staraj się jadać o regularnych godzinach.

6. Dodaj do „ulubionych” ziołowe napary np. na bazie rumianku, mięty, mniszka lekarskiego, ostropestu, karczocha, owoców jałowca i kminku. Z myślą o wsparciu wątroby opracowana została mieszanka ZIOLOVE WĄTROBA. https://ziolove.pl/produkt/watroba/#product–tabs

7.  Dbaj o prawidłową masę ciała, ale nie stosuj wycieńczających organizm diet!

8. Ruszaj się! I nie chodzi tu o intensywne ćwiczenia na siłowni, ale o umiarkowaną aktywność fizyczną. Spaceruj w plenerze lub na bieżni, jeździj na rowerze. 

9. Nie zarywaj nocy! Organy wewnętrzne, w tym wątroba mają własne mechanizmy zegarowe, które regulują ich pracę. Zakłócenia tego rytmu oddziaływują niekorzystnie na wątrobę, nawet jeśli my w nocy doskonale funkcjonujemy.

Hyzop lekarski dla pięknych włosów!

Skrzyp polny, pokrzywa, łopian, mydlnica lekarska czy rumianek. To zioła powszechnie stosowane w produktach do pielęgnacji włosów. 

Ale kosmetologia docenia również wiele innych roślin. Czy znacie hyzop lekarski, zwany również izopem, józefką albo józefkiem? Już niebawem zacznie kwitnąć, wabić pszczoły, uwodzić nas różnymi kolorami kwiatów, a także wyjątkowym kamforowym zapachem. Większości osób hyzop pewnie kojarzy się z kulinariami. I słusznie, bo to uznana przyprawa, która podkręca smak i aromat wielu potraw. Hyssopus officinalis znany był już i uprawiany w starożytności.. Do Europy Północnej i do Polski dotarł wraz z innymi roślinami przyprawowymi.

Przyjrzyjmy się józefkowi jako cennej roślinie stosowanej w kosmetyce. Surowcem zielarskim jest ziele rośliny (Hyssopi herba).

Mateusz Senderski w książce “Prawie wszystko o ziołach i ziołolecznictwie” jako podstawowe substancje czynne występujące w roślinie wymienia: olejek eteryczny, w skład którego wchodzą m.in. pinen, kamfen i cineol, gorycz marubina, kwasy triterpenowe, flawonoidy, garbiniki, żywice, fitosterole oraz sole mineralne.

Zewnętrznie stosowane przetwory z ziela hyzopu na skórę i błony śluzowe działają ściągająco, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. Józefek wnosi do szamponów, wcierek czy płukanek do wlosów działanie dezynfekujące, przeciwzapalne, ściągające i przeciwbakteryjne.

Hyzop jest ważnym składnikiem regenerującego szamponu ZIOLOVE. Kosmetyk powstał z myślą o pielęgnacji  włosów suchych i matowych.

Zawiera wyciągi z liści HYZOPU, ŻYWOKOSTU oraz kwiatów RUMIANKU. Ma właściwości regenerujące i odżywiające włosy przesuszone 

oraz zniszczone. Dodatkowo w połączeniu 

z wyciągiem z SZAŁWII formuła wzmacnia osłabione i skłonne do wypadania włosy. TYMIANEK oraz CZYSTEKmają pozytywny wpływ na wzmocnienie bariery ochronnej skóry głowy. Włosy odzyskują naturalny blask i elastyczność, stają się mocniejsze i wygładzone.

Dostępne na www.ziolove.pl

Add to cart