12 ziół dla higieny jamy ustnej

Ziołowe ekstrakty wzbogacają nie tylko skład past do zębów, płukanek do ust, ale również wielu leków. Jakie rośliny złagodzą stany zapalne jamy ustnej, jakie sprawdzą się w leczeniu aft, a które pomogą zniwelować nieświeży oddech? Oto nasz stomatologiczny ziołoprzewodnik :

Szałwia lekarska (Salvia officinalis)

Nie bez powodu otwiera listę ziół dla higieny jamy ustnej Szałwia zawiera olejek lotny, garbniki i flawonoidy. Dzięki substancjom czynnym działa odkażająco, przeciwzapalnie, antyspetycznie i ściągająco. Hamuje rozwój i rozmnażanie bakterii oraz grzybów, działa kojąco i odkażająco w przypadku infekcji, parodontozy i chorób dziąseł. Wyciągi z liści szałwii stosujemy w stanach zapalnych i nieżytach jamy ustnej, gardła, pleśniawkach oraz przy ropnym zapaleniu dziąseł.

Mięta pieprzowa (Mentha piperita) 

O tym, że króluje w pastach do zębów i płynach do płukania jamy ustnej, wiedzą nawet laicy. A jakie składniki aktywne ukryte są w liściach mięty pieprzowej? Olejek miętowy, kwas askorbinowy, karoten, rutyna, apigenina, betaina, kwas ursulowy i oleanowy.

Olejek miętowy działa przeciwzapalnie, antyseptycznie oraz odświeżająco. Otrzymuje się z niego mentol, który ma silne właściwości bakteriobójcze i znieczulające.

Kora dębu (Quercus cortex)

Posiada właściwości ściągające i przeciwkrwotoczne. Ma zastosowanie w leczeniu zapalenia błon śluzowych., zewnętrznie wykorzystywana jest do leczenia dolegliwości jamy ustnej, gardła i dziąseł.

Najważniejszymi składnikami tego surowca są garbniki, polifenole i flawonoidy. Garbniki mają działanie ściągające, zmniejszają przepuszczalność naczyń krwionośnych, hamują mikrokrwawienia. Wykazują działanie bakteriobójcze oraz wirusostatyczne. Dzięki obecności związków polifenolowych, kora dębu wykazuje działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne. 

Zawarte w korze dębu garbniki działają ściągająco i powodują, że na powierzchni błon śluzowych tworzy się powłoka skoagulowanego białka, która chroni przed utratą wody i działaniem niekorzystnych czynników, zapobiega infekcjom oraz ułatwia regenerację zranionych tkanek. Garbniki działają przeciwzapalnie, przeciwwysiękowo, przeciwobrzękowo, znieczulająco – redukują uczucie pieczenia i swędzenia.

Koszyczek rumianku (Anthodium Chamomillae)

Stosujemy pomocniczo w leczeniu schorzeń przyzębia oraz nieświeżego oddechu. Ma działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne.

Rumianek jest źródłem olejku eterycznego, w którego skład wchodzą chamazulen i a-bisabol: związki działające przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie oraz przeciwgrzybicznie.

Ponadto zawiera flawonoidy, kumaryny, związki śluzowe oraz polisacharydy wykazujące działanie antyseptyczne, łagodzące podrażnienia. W lecznictwie wykorzystujemy napary, wyciągi wodne i spirytusowe.

Ziele tymianku (Herba Thymi) 

Tymianek wchodzi w skład past do zębów i płukanek do ust. Ma silne działanie antyseptyczne. Olejek z tymianku sprawdza się w leczeniu zapalenia jamy ustnej, aft, opryszczek i chorób przyzębia. Zawiera tymol (składnik bakteriobójczy), a także garbniki, kwasy polifenolowe, flawonoidy, gorycze, saponiny i składniki mineralne.

Ziele hyzopu lekarskiego (Hyssopi herba)

Zawiera olejek eteryczny, w skład którego wchodzą m.in. pinen, kamfen i cyneol, gorycz marubina, kwasy triterpenowe, flawonoidy, garbniki, żywice, fitosterole i sole mineralne. Ziele hyzopu zawiera składniki o działaniu oczyszczającym, przeciwzapalnym, a olejek – substancje o działaniu przeciwwirusowym.

Ziele krwawnika (Millefolii herba)

Ma właściwości antybakteryjne, przyspiesza gojenie się ran i owrzodzeń w obrębie jamy ustnej. Działa ściągająco, przeciwzapalnie, odkażająco. Zawiera do 1,5% olejku eterycznego, którego głównym składnikiem jest chamazulen, seskwiterpeny, flawonoidy, glikozyd cyjanogenny, achilleinę, betainę, garbniki, cholinę, związki mineralne, m.in. zawierające sole manganu oraz witaminę C.

Ziele poziewnika (Galeopsidis herba)

Zawarta w tej roślinie krzemionka ma zastosowanie w leczeniu stanów zapalnych dziąseł. Poziewnik zawiera też garbniki, saponiny, flawonoidy, olejek eteryczny, kwas salicylowy i kawowy oraz sole mineralne. W połączeniu z innymi ziołami, ziele poziewnika stosowane jest jako środek wykrztuśny i łagodzący kaszel.

Owoc kolendry (Coriandrii fructus)

Olejek kolendrowy jest składnikiem preparatów do płukania jamy ustnej i gardła oraz do okładów na trudno gojące się rany. Owoce rośliny zawierają też kumaryny, m.in umbelliferon i skopoletynę. Ponadto związki białkowe, flawonoidy, fitosterole, kwasy organiczne, olej tłusty, garbniki, witaminę C, sole mineralne i triterpeny, np. koriandrol.

Nagietek lekarski (Calendula officinalis) 

Kwiaty nagietka działają antyseptycznie, ściągająco, przeciwzapalnie, przeciwgrzybiczo, przyspieszają gojenie ran. Jest to surowiec bogaty w saponozydy, ale zawiera również flawonoidy, olejek eteryczny i inne. 

Związki czynne zawarte w kwiatach nagietka zmniejszają przepuszczalność ścian naczyń włosowatych, łagodzą stany zapalne, przyspieszają procesy ziarninowania i tworzenia się naskórka, działają także bakteriobójczo.

Przy bolesnych schorzeniach dziąseł (również przy bólu gardła) warto zastosować mocny napar lub rozcieńczoną nalewkę nagietkową.

Lukrecja gładka (Glycyrrhiza glabra)

Przyspiesza gojenie aft. Korzeń lukrecji zawiera saponiny triterpenowe, a wśród nich kwas glicyryzynowy oraz glicyryzynę, nadającą słodki smak korzeniom (jako ciekawostka jest 50 razy słodsza od cukru trzcinowego!). W ziołolecznictwie stosuje się ją jako lek wykrztuśny w nieżycie gardła, suchym kaszlu, chrypce, zapaleniu migdałków. Roślina posiada właściwości antywirusowe, działa przeciwzapalnie i wspomaga proces gojenia i regenerację tkanek.

Lawenda lekarska (Lavandula officinalis)

Olejek lawendowy posiada właściwości bakteriobójcze oraz antyseptyczne. Jest ważnym składnikiem wielu płynów do płukania jamy ustnej w przypadku zapalenia gardła lub wystąpienia aft w ustach. Lawenda niweluje nieprzyjemny oddech, ma właściwości odświeżające.

Roślina zawiera do 3% olejku eterycznego, 12 % garbników, triterpeny, kumaryny, fitosterole, antocyjany, kwasy organiczne i sole mineralne.

Źródła:

Mateusz Senderski – „Prawie wszystko o ziołach i ziołolecznictwie”

Mateusz Senderski – „Ziołowe receptury na zdrowie”

Mateusz Senderski – „Zioła dla układu oddechowego i oczu”

https://www.podyplomie.pl/mts_online/articles/22062

http://endodoncjamikroskopowa.blogspot.com/2016/02/zioolecznictwo-w-stomatologii.html

Jeżówka purpurowa – naturalnie na odporność!

Wspiera układ odpornościowy, działa przeciwzapalnie, łagodzi objawy przeziębienia, koi zmiany skórne. Ale to nie wszystkie zalety Echinacea purpurea z rodziny astrowatych. Sprawdźmy, na co jeszcze pomaga ta wyjątkowa roślina lecznicza!

Surowcem zielarskim jest ziele jeżówki (Echinaceae herba) i korzeń jeżówki (Echinaceae radix). Pochodzi z Ameryki Północnej, ale jest uprawiana w krajach Europy, w tym w Polsce. Duże zapotrzebowanie na surowiec przemysłu zielarskiego doprowadziło do wprowadzenia jeżówki do uprawy. Pozyskiwanie ze stanu naturalnego nie wystarcza na pokrycie stale rosnących potrzeb.

Trochę historii

Jeżówka purpurowa była znana wśród plemion Indian północnoamerykańskich już w XVIII wieku. Używano jej do leczenia skutków ukąszeń, trudno gojących się ran oraz stanów gorączkowych. W XIX i XX wieku echinacea została na dobre spopularyzowana, aby na dobre stać się znanym lekiem roślinnym. Do Europy trafiła na początku ubiegłego stulecia. W ostatnich 50 latach roślina zyskała światowy rozgłos po odkryciu jej właściwości antywirusowych, przeciwgrzybiczych i przeciwbakteryjnych. Stosowano ją również w leczeniu AIDS.

Podstawowe substancje czynne

Ziele jeżówki zawiera pochodne kwasu kawowego, flawonoidy, polisacharydy, niewielkie ilości olejków, poliacetyleny, alkiloaminy, alkiloamidy i sole mineralne.

Natomiast korzeń jeżówki zawiera pochodne kwasu kawowego, w tym kwas cykoriowy, polisacharydy i glikoproteiny w różnych połączeniach, małe ilości olejków, poliacetyleny, alkailoamidy, ślady nietoksycznych alkaloidów pirolizydynowych.

Wspiera odporność organizmu

Substancje czynne występujące w jeżówce purpurowej wykazują wyraźne działanie immunostymulacyjne. Wzmagają naturalną odporność i pobudzają działanie systemu immunologicznego organizmu. Pobudzają do działania limfocyty.

Wyciągi z jeżówki podnoszą ogólną odporność organizmu, przez co zmniejszają podatność na infekcje bakteryjne i wirusowe. Likwidują skłonność do przeziębień, kataru, grypy, zapalenia gardła, jamy ustnej, oskrzeli oraz dziąseł.

Leczy zmiany skórne

Preparaty, w skład których wchodzą wyciągi wodne i alkoholowe lub stabilizowany sok ze świeżych roślin, możemy stosować zewnętrznie przy trudno gojących się ranach, egzemach, łuszczycy.

Dba o gardło i jamę ustną

Wewnętrznie jeżówka stosowana jest w nawracających schorzeniach górnych dróg oddechowych, w przewlekłych stanach kataralnych, w uporczywym kaszlu, stanach zapalnych jamy ustnej i gardła, migdałków oraz przyzębia.

Warto wiedzieć, że echinacea purpurea ma zastosowanie również w leczeniu zapalenia stawów, a pomocniczo w leczeniu przerostu gruczołu krokowego i chorób nowotworowych.

Preparaty z jeżówki wspomagają układ odpornościowy w okresie chemioterapii.

W tej książce omówione są rośliny lecznicze, a także ich przetwory pomocne w budowaniu i wzmacnianiu odporności.
Przetwory z jeżówki

Odwar z korzeni jeżówki purpurowej: 1 łyżkę rozdrobnionych korzeni zalać szklanką wody. Zagotować i trzymać pod przykryciem na małym ogniu przez 10–15 minut. Odstawić na 15 min. Pić po przecedzeniu 3 razy dziennie po pół szklanki w dolegliwościach górnych dróg oddechowych, w przeziębieniu, w uporczywym kaszlu, w grypie, w stanach zapalnych jamy ustnej i gardła, a także w nieżycie nosa i zatok.

Po jeżówkowy napój warto sięgnąć w stanach ogólnego wyczerpania i osłabienia organizmu. Odwar można zastosować również zewnętrznie w postaci okładów na trudno gojące się rany, egzemy i wypryski skórne.

Nalewka z korzenia lub ziela jeżówki purpurowej: 100 g zmielonych, wysuszonych ziół wsypać do naczynia i zalać 500 ml 40% czystej wódki. Naczynie szczelnie zamknąć i przenieść do ciepłego miejsca. Następnie przechowywać przez 2 tygodnie. Należy pamiętać, aby całość 2 razy dziennie wstrząsnąć. Po upływie tego czasu nalewkę zlać, a pozostały osad przelać przez kawałek bawełnianego materiału rozciągniętego nad szklaną miską. Resztę płynu wycisnąć ze szmatki. Miksturę przelać do ciemnej butelki i szczelnie zamknąć. Można stosować po 2–5 ml co 2–3 godz. przy grypie, przeziębieniach, zapaleniu migdałków, dla wzmocnienia sił obronnych organizmu, w stanach wyczerpania oraz osłabienia. Uwaga! Nalewkę możemy zastosować również zewnętrznie do płukania gardła: 10 ml płynu rozcieńczamy w szklance ciepłej wody.

Źródło:

Mateusz Senderski “Prawie wszystko o ziołach i ziołolecznictwie” i Mateusz Senderski “Zioła na odporność”

Zioła na stawy!

Dowiedz się, jakie rośliny i ich przetwory łagodzą ból oraz stan zapalny, a także poprawiają sprawność stawów. Poznaj WIELKĄ fitoterapeutyczną dwunastkę!

Czarci pazur (Harpagophytum procumbens)

Nie bez powodu właśnie ta roślina otwiera listę ziół na sprawne stawy. Hakorośl rozesłana (to alternatywna nazwa rośliny) ma zastosowanie przede wszystkim w artretyzmie, ale bez wątpienia łagodzi również procesy zapalne w większości typów zapalenia stawów.

Bulwy czarciego pazura zawierają irydoidy, które posiadają właściwości przeciwzapalne. 

W przewlekłych schorzeniach stawowych skuteczne może się okazać picie naparu z hakorośli. W jaki sposób go przygotować? 1 łyżeczkę drobno pokrojonego lub grubo zmielonego surowca zalej 2 filiżankami wrzącej wody, po czym pozostaw w temperaturze pokojowej przez 8 godzin. Następnie odcedź. Przygotowany wyciąg należy pić w trzech porcjach w ciągu dnia.

Po przepisy na przetwory z ziół wspomagających funkcjonowanie stawów odsyłam do książki Mateusza Senderskiego pt. “Zioła w leczeniu artretyzmu, reumatyzmu oraz innych dolegliwości i schorzeń układu ruchowego“.

Wiązówka błotna (Filipendula ulmaria)

Przetwory z wiązówki błotnej pomagają w stanach zapalnych stawów przebiegających z ostrymi bólami.

Mateusz Senderski w książce “Ziołowe receptury na zdrowie” podaje taki oto sposób przygotowania naparu z kwiatów rośliny: 1 łyżkę wysuszonych kwiatów zalać filiżanką wrzątku i zaparzać pod przykryciem 15 minut, a nastęnie przecedzić.

Przetworem bogatszym w substancje czynne jest nalewka wiązówkowa. W zapaleniach stawów można ją stosować 2–3 razy dziennie po 10–15 ml. Działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo i bakteriostatycznie. Poza tym ułatwia przemianę materii i jednocześnie pomaga usuwać z organizmu szkodliwe produkty przemiany materii.

Gwajakowiec lekarski (Guaiacum officinale)

Jest wyjątkowo skuteczny w kuracji reumatoidalnego zapalenia stawów. Zewnętrznie stosuje się maści i mazidła z żywicy rośliny, a wewnętrznie odwary z wiórków drewna i wyciągi płynne.

Kora wierzby (Salicis Cortex)

Należy do najstarszych roślin stosowanych jako środek przeciwbólowy i przeciwzapalny. Zawiera salicynę, która hamuje wytwarzanie i uwalnianie przez organizm czynników zapalnych. Działa przeciwbólowo, przeciwreumatycznie i przeciwgorączkowo.

Do mocnego działania przetworów z wierzbowej kory istotnie przyczyniają się flawonoidy, bo niszczą wolne rodniki, które powstają w procesach zapalnych. Inne substancje czynne zawarte w korze wierzby to garbniki i kwasy organiczne.

Jak przygotować odwar z kory wierzby? Jedną lub dwie łyżki wysuszonej i rozdrobnionej kory wierzby zalać filiżanką zimnej wody, a następnie gotować wolno pod przykryciem do wrzenia. Po 5 minutach odwar odcedzić.

Kora wierzby wchodzi w skład mieszanki Ziolove Stawy. https://ziolove.pl/produkt/stawy/#product–tabs

Pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica)

Pobudza przemianę materii, działa moczopędnie, ściągająco,wzmacniająco i krwiotwórczo. Ułatwia usuwanie kwasu moczowego z organizmu.

Liście pokrzywy posiadają silne właściwości przeciwzapalne i przeciwreumatyczne. Roślina zawiera duże ilości boru, pierwiastka zalecanego w zapaleniu stawów.

Jak przygotować pokrzywowy napar? 1 łyżkę liści zalać filiżanką wrzącej wody i odstawić na 10–15 minut pod przykryciem. Pić 3 razy dziennie po filiżance za każdym razem świeżo sporządzonego naparu. Jest to środek ogólnie odtruwający w dolegliwościach reumatycznych, a także wspomagający działanie układu kostno-stawowego.

Uwaga! Pokrzywa jest ważnym składnikiem mieszanki Ziolove Stawy.

Pokrzywa jest ważnym składnikiem mieszanki Ziolove Stawy.

Jukka karolińska (Yucca filamentosa)

Wyciągi z jukki zmniejszają obrzęk, ból i sztywność stawów. Surowcami zielarskimi są liście, korzenie i owoce. Roślina zawiera sapogeniny steroidowe. Przetwory z rośliny stosuje się i zewnętrznie, i wewnętrznie.

Przepis na napar z liści jukki: 2 łyżeczki wysuszonych i rozdrobnionych liści zalać filiżanką wrzącej wody i zaparzać 15 minut pod przykryciem. Następnie przecedzić. Pić 2-3 razy dziennie. Warto wiedzieć, że tak przygotowany napar można stosować również zewnętrznie: lnianą tkaninę nasączamy płynem i przykładamy na obolałe miejsca.

Imbir lekarski (Zingiber officinale Rosc.)

Kłącze imbiru od wieków stosowane jest w Indiach w leczeniu zapalenia stawów. Działa i przeciwbólowo, i przeciwutleniająco. Składniki tej rośliny (m.in. gingerol) skutecznie hamują rozwój prostaglandyn.

Oto przepis na nalewkę imbirową: 50 g zmielonego kłącza imbiru umieścić w 2-litrowym słoju, po czym zalać jednym litrem 70% spirytusu. Następnie słój szczelnie zamknąć i odstawić w ciepłe miejsce. Kolejny krok (i tu należy uzbroić się w cierpliwość) to macerowanie przez miesiąc. Po upływie tego czasu macerat przecedzić przez gęste sitko, gazę lub bibułę filtracyjną. Nalewkę przelać do ciemnych butelek z dobrym zamknięciem.

Ostryż długi, czyli kurkuma (Curcuma longa L.)

Kurkuma jest znanym środkiem naturalnym stosowanym do zwalczania objawów zapalenia stawów. Zawarta w kłączu rośliny kurkumina hamuje produkcję prostaglandyn odpowiedzialnych za stany zapalne. Można dodawać do posiłków 1 łyżeczkę mielonej kurkumy, jednak najbardziej skuteczna w działaniu przeciwzapalnym jest nalewka kurkumowa.

Uwaga! Wysokie dawki kurkuminy mogą powodować podrażnienie ścian żołądka i jelit. Warto również podkreślić, że kurkumy nie powinna być stosowana w chorobie wrzodowej oraz kamieniach żółciowych, a także w niedrożnościach przewodów żółciowych.

Pieprzowiec roczny (Capsicum annum)

Składnikiem papryki rocznej jest kapsaicyna, substancja o silnych właściwościach przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Mateusz Senderski podkreśla, że jej działanie polega na blokowaniu sygnałów przeciwbólowych i przeciwzapalnych, a więc jest to środek doraźny. Kapsaicyna wchodzi w skład wielu maści i kremów stosowanych zewnętrznie przy bólach stawów.

Kadzidłowiec indyjski (Boswellia serrata)

W medycynie ajurwedyjskiej powszechnie stosowanym lekiem na zapalenie stawów jest żywica kadzidłowca. Można spróbować również stosowania przetworów z kadzidłowca, jako środka pomocniczego w dawkowaniu maksymalnym 3 kapsułki po 400 mg dziennie.

Ananas jadalny (Ananas comosus)

Zawarta w ananasie bromelina (mieszanina enzymów ułatwiających trawienie białek) posiada właściwości przeciwzapalne i przeciwobrzękowe. Na rynku dostępny jest duży wybór preparatów zawierających właśnie tę substancję czynną. Skoro o zaletach ananasa mowa, warto włączyć na stałe do diety ten smaczny owoc, spożywając przynajmniej jeden plasterek ananasa dziennie.

Przymiotno kanadyjskie (Erigeron canadensis)

Ziele przymiotna stosuje się m.in. pomocniczo w artretyzmie, skazie moczanowej, a także w chorobach reumatycznych i w zapaleniach stawów im towarzyszących. Roślina zawiera garbniki o działaniu ściągającym, a także przeciwbakteryjnym i przeciwzapalnym. Zawarte w przymiotnie flawonoidy działają moczopędnie i pomagają usuwać z organizmu szkodliwe produkty przemiany materii. Wspomagają wydalanie kwasu moczowego.

We wszystkich chorobach, w których dochodzi do zapalenia stawów można stosować zewnętrznie maści o działaniu przeciwzapalnym, zawierające na przykład arnikę górską lub czarci pazur. Ukojenie przyniesie też smarowanie bolących miejsc olejem sezamowym, połączone z delikatnym masażem tych okolic. Przyniesie ulgę przy sztywności stawów np. przy słabych kolanach oraz kurczach nerwowych.

“Ziołowe Receptury na zdrowie”, Mateusz Senderski

W książce pt. “Ziołowe receptury na zdrowie” znalazłam ciekawy przepis na mieszankę przeznaczoną do sporządzania okładów. Oto składniki: 100 g liści rozmarynu, 100 g liści melisy, 100 g liści maliny, 200 g ziela macierzanki

Sposób przygotowania: 7 łyżeczek mieszanki zalewamy 1/2 l wody i gotujemy przez 3 minuty. Następnie nasączamy ligninę przestudzonym odwarem, po czym okładamy bolesne miejsce.

Opracowano na podstawie:

“Ziołowe receptury na zdrowie” i “Zioła w leczeniu artretyzmu, reumatyzmu oraz innych dolegliwości i schorzeń układu ruchowego“, autor obu książek: Mateusz Senderski

Serdecznik dla serca!

Serdecznik pospolity, inaczej lwie serce. Zarówno polskie nazwy, jak i ta łacińska (Leonurus cardiaca) podkreślają lecznicze działanie rośliny
na serce i układ krążenia. 

Lwie serce działa łagodnie uspokajająco na układ nerwowy. Obniża ciśnienie krwi, zwiększa wydolność mięśnia sercowego. Ale to nie wszystko…

Preparaty na bazie serdecznika stosowane są w chorobach układu nerwowego, w nerwowych dolegliwościach serca, jako środek pomocniczy również w nadczynności tarczycy, także w zaburzeniach przewodu pokarmowego jako lek rozkurczowy oraz we wczesnych stadiach choroby nadciśnieniowej i wieńcowej. Serdecznik można stosować również
w leczeniu schorzeń macicy i zaburzeń cyklu menstruacyjnego. Wskazany jest seniorom, a także osobom z chorobami sercowo-naczyniowymi o łagodnych objawach, jak szybkie męczenie się, przyspieszone bicie serca, kołatanie. Ponadto przetwory na bazie serdecznika łagodzą napięcia emocjonalne u kobiet w okresie menopauzy.

 

Surowcem zielarskim jest ziele serdecznika (Leonuri herba).

Przetwory z serdecznika 

Napar z ziela serdecznika: 1 łyżkę rozdrobnionego ziela zalać szklanką wrzącej wody. Pozostawić pod przykryciem na 15 minut. Następnie przecedzić. Pić 2–3 razy dziennie po pół szklanki po jedzeniu jako środek uspokajający i  przeciwskurczowy.

Odwar z ziela serdecznika: 2 łyżki ziela zalać 2 szklankami wody gorącej. Ogrzać do wrzenia i łagodnie gotować pod przykryciem przez 5 minut. Następnie odstawić na 10 minut. Na koniec przecedzić. Stosować zewnętrznie w postaci okładów i przemywań, jako środek przeciwzapalny i gojący na rany, oparzenia, blizny oraz inne uszkodzenia naskórka.

Zioła na wątrobę? Ostropest plamisty!

Ostropest plamisty (Silybum marianum), inaczej pstrok, kostropacz, podgorzał albo oset miękki. W Polsce uprawiany jest jako roślina ozdobna w ogrodach, bo posiada dekoracyjne liście, a zasuszone kwiatostany są wykorzystywane do dekoracji suchych bukietów. Ale ostropest plamisty to przede wszystkim cenny surowiec zielarski! Jest nim owoc, Silybi mariani fructus, pozyskiwany ze specjalnie prowadzonych upraw zielarskich. Przyjrzyjmy się jego działaniu.

SKĄD TA MOC?

Owoce ostropestu plamistego zawierają flawonolignany, zwane sylimaryną. Owoce zawierają też olejek lotny, flawonoidy, gorycze
i aminy biogenne (m.in. tyramina), związki śluzowe, kwasy organiczne, garbniki, witaminy C i K, fitosterole, białka, cukry, tłuszcze z dużą zawartością kwasu linolowego oraz sole mineralne.

3 w 1, czyli DETOKS, REGENERACJA I OCHRONA WĄTROBY

Sylimaryna odtruwa i ochrania miąższ wątroby, pobudza jej zdolności regeneracyjne

Znajdująca się w sylimarynie sylibina wpływa regenerująco na komórki wątroby, stabilizuje błony komórkowe hepatocytów wątrobowych, chroni komórki wątroby przed działaniem związków toksycznych, działa też żółciopędnie. Dlatego preparaty zawierające sylimarynę stosuje się w wirusowym i przewlekłym zapaleniu wątroby, w marskości wątroby i po uszkodzeniach przez substancje szkodliwe. 

DOSKONAŁY NA TRAWIENIE

Substancje czynne zawarte w ostropeście regulują również procesy trawienia. wzmagają wydzielanie soków trawiennych.

ZDROWE PRZEPISY Z OSTROPESTEM W ROLI GŁÓWNEJ

Odwar

 1 łyżeczkę rozdrobnionych owoców zalej szklanką gorącej wody i wolno ogrzewaj pod przykryciem do wrzenia na małym ogniu przez 5 minut. Odstaw na 15 minut. Następnie przecedź. Tak przygotowany odwar pij 2 razy dziennie po ½ szklanki jako środek ochraniający wątrobę. 

Napar

Dwie łyżeczki świeżo zmielonego ziarna zalej niewielką ilością gorącej, przegotowanej wody. Następnie odczekaj aż napar nieco wystygnie. A co zrobić z pozostałym na dnie osadem z ostropestu? Po prostu go zjedz!

Nalewka

Przepis na nalewkę pochodzi z książki Mateusza Senderskiego pt. „Zioła w nalewkach leczniczych“

50 g dojrzałych, wysuszonych i sproszkowanych nasion ostropestu umieść w dwulitrowym słoju i zalej ½ litra 40% czystej wódki. Następnie zawartość starannie wymieszaj, a słój szczelnie zamknij. Teraz trzeba będzie poczekać, bo musi on postać przez 2-3 tygodnie w ciepłym i zaciemnionym miejscu. Po upływie tego czasu masę ziołową wyciśnij, a macerat przefiltruj przez gazę lub bibułę filtracyjną. Nalewkę przelej do butelki z ciemnego szkła, koniecznie z dobrym zamknięciem. Gotowe!

ZDROWY DODATEK DO POTRAW

Zmielony ostropest stosuj jako dodatek do koktajli, owsianek lub jogurtów. Jest też doskonały jako posypka do sałatek. W ogóle nie zaburza smaku potraw, a robi dobrą robotę dla zdrowia! 

MIELONY CZY NIEMIELONY?

Zastanawiasz się czy kupować ostropest w wersji ZMIELONEJ czy NIEZMIELONEJ? Kupuj ostropest w wersji niezmielonej!

Dlaczego? Ponieważ ostropest jest rośliną oleistą. Po zmieleniu może zjełczeć, a przez to straci sporo prozdrowotnych substancji. Kupując całe ziarna ostropestu będzisz mieć gwarancję, że znajduje się w nim to, co najlepsze! 

 Dlatego skorzystaj z naszej rady: zmiel w młynku do kawy taką porcję, aby starczyła Ci  na 3-4 dni. 

OSTROPEST OD ZIOLOVE

Posiada certyfikat rolnictwa ekologicznego. Został również zapakowany w papierowe, ekologiczne torby.

Dostępny jest w 2 pojemnościach: 250 i 500 g.

Cena: 11,99 zł (250 g) i 19,90 zł (500 g) 

więcej informacji na www.ziolove.pl

Niezwykłe właściwości żywokostu lekarskiego

Żywokost lekarski, inaczej kosztywał albo żywy gnat. Roślina znana jest od wieków.

  • Przyspiesza gojenie ran,
  • złamań i zwichnięć,
  • chroniąc tkanki przed nieprawidłowym zabliźnieniem.
  • Wykazuje działanie przyspieszające wytwarzanie kostniny,
  • przeciwzapalne,
  • ściągające,
  • zmiękczające skórę.

W średniowieczu św. Hildegerda nadała jej nazwę Consolida od łacińskiego consolidare – łączyć, wzmacniać i zalecała jako lek w złamaniach kości.  Co warto wiedzieć o żywokoście i w jakich przetworach ziołowych go szukać?

Znaki szczególne:

Roślina wieloletnia wytwarzająca pod ziemią czarny, rozgałęziony korzeń palowy oraz prosto wzniesioną, grubą, obłą lub kanciastą łodygę z wieloma odgałęzieniami, wyrastającą do 1 m wysokości. Posiada liście odziomkowe i dolne łodygowe duże, ogonkowe, jajowato-lancetowate, zaostrzone. Liście łodygowe górne  są mniejsze, lancetowate, siedzące. Cała roślina jest szorstko owłosiona. Kwiaty zwisłe zebrane w kątach górnych liści w gęstokwiatowe skrętki o koronie rurkowatodzwonkowatej, brudnoczerwonofioletowej,rzadziej żółtawobiałej.

Kwitnie od maja do lipca. Owocem jest lśniąca czarna rozłupka. 

Gdzie rośnie?

Surowcem zielarskim jest korzeń żywokostu (Symphyti radix, syn. Consolidae radix). W lecznictwie stosowana jest też otrzymywana z korzenia alantoina, pochodna mocznika. 

Alantoina pobudza regenerację i granulację tkanek i przyspiesza gojenie ran. Korzenie żywokostu pozyskuje się ze stanu naturalnego bądź ze specjalnie prowadzonych upraw. Wykopuje się je jesienią lub wczesną wiosną łopatami. Następnie myje się, odcina części nadziemne, usuwa części zbutwiałe, odcina pojedyncze zdrowe korzenie i po obeschnięciu suszy w suszarniach ogrzewanych w temperaturze 35–40°C. 

Kwiaty żywokostu

Zebrane w odpowiednim czasie i prawidłowo wysuszone korzenie żywokostu powinny być twarde, z zewnątrz prawie czarne, a po przełamaniu białawe. Suszone w warunkach naturalnych zbyt długo tracą barwę, a po przełamaniu brunatnieją.

Podstawowe substancje czynne:

Korzeń żywokostu zawiera: do 1% alantoiny, związki śluzowe, garbniki, kwasy fenolowe, triterpeny, pektyny oraz niewielką ilość alkaloidów pirolizydynowych.

Warto wiedzieć!

Oznaczenie w korzeniu żywokostu niewielkich zawartości alkaloidów pirolizydynowych i poznanie ich właściwości hepatotoksycznych (uszkadzających wątrobę) i rakotwórczych znacznie zmniejszyło zainteresowanie korzeniem żywokostu i ograniczyło jego stosowanie. 

Do zewnętrznego stosowania

Wyciągi z korzenia żywokostu nie są obecnie stosowane wewnętrznie z powodu obecności alkaloidów pirolizydynowych. Oznaczenie w korzeniu żywokostu niewielkich zawartości alkaloidów pirolizydynowych i poznanie ich właściwości hepatotoksycznych (uszkadzających wątrobę) i rakotwórczych znacznie zmniejszyło zainteresowanie korzeniem żywokostu i ograniczyło jego stosowanie. 

Obecnie korzeń żywokostu stosowany jest głównie zewnętrznie.

Przyspiesza gojenie ran, złamań i zwichnięć, chroniąc tkanki przed nieprawidłowym zabliźnieniem. Wykazuje działanie przyspieszające wytwarzanie kostniny, przeciwzapalne, ściągające, zmiękczające skórę.

Nie tylko w maściach!

Wyciągi z korzenia lub alantoina są składnikami maści, past, zasypek używanych w leczeniu trudno gojących się ran, odmrożeń, owrzodzeń i odleżyn, np. maści alantoinowej, maści żywokostowej oraz zasypki.

Wchodzą również w skład preparatów kosmetycznych do pielęgnacji skóry, płynów do golenia, przemywania twarzy, kremów, past do zębów.

Zewnętrznie rozdrobniony surowiec, wyciągi, sok wyciśnięty ze świeżego korzenia stosowane są w postaci okładów do leczenia urazów po uderzeniach, naciągnięciach lub skręceniach. 

Żywokost lekarski w szamponie Ziolove

Wyciąg z żywokostu jest ważnym składnikiem szamponu przeciw oznakom starzenia, łamliwości i utracie włosów ŻYWOKOST ZIOLOVE. 

Kosmetyk przeznaczony jest do pielęgnacji włosów osłabionych, cienkich i pozbawionych witalności. 

Dzięki obecności ziół takich jak ŻYWOKOST, CZYSTEK, ROZMARYN i MELISA,szampon regeneruje, odżywia oraz chroni włosy przed czynnikami zewnętrznymi. Zioła wzmacniają barierę ochronną skóry głowy oraz zapobiegają jej starzeniu. Włosy nabierają blasku i stają się odporne na łamanie. 

 Wyciąg z POKRZYWY i SZAŁWII chroni je przed nadmiernym wypadaniem i wzmacnia osłabione cebulki.

Produkt dostępny na ziolove.pl

Źródło: „Prawie wszystko o ziołach i ziołolecznictwie”, Mateusz Senderski

W POSZUKIWANIU HARMONII – Joanna Bator

O idealnej przestrzeni do tworzenia, o najważniejszej, japońskiej lekcji, i o  życiowym priorytecie, opowiada ZIOLOVE pisarka Joanna Bator

W jaki sposób włączasz swój mózg w tryb tworzenia, czy wymaga on określonych warunków?

Najważniejszy jest początek książki. Trzeba rozpoznać w sobie tę gotowość. Poczuć, że akurat tego dnia trzeba usiąść przy biurku i chwycić nić, bo opowieść już dojrzała w głowie. W tej fazie ważne jest wyciszenie i brak pośpiechu, presji. Od pierwszego zdania wszystko toczy się w znanej mi rutynie wytężonej, skupionej pracy. Pracuję w ciągu dnia, ale daję sobie swobodę, nie patrzę na zegarek. Zawsze lubiłam duże pomieszczenia, przeszklone, świetliste. W mojej pracowni stół stoi naprzeciw przezroczystej ściany, którą mogę całkowicie odsunąć. Abym czuła się dobrze, wystarczy mi ten widok na ogród i dzbanek zielonej herbaty, którą sprowadzam z Japonii. I moje koty, które głaszczę między słowami.

Wiele lat spędziłaś w Japonii. Na ile ten pobyt wpłynął na Twój sposób dbania o siebie i podejście do zdrowia?

W Japonii po raz pierwszy w dorosłym życiu miałam czas i warunki, by po prostu patrzeć, jak życie płynie. To na początku było najważniejsze – wymknęłam się z wyścigu szczurów. Mogłam wsłuchać się w siebie.

Zaczęłam regularnie biegać i szukać formy medytacji, która odpowiadałaby mojemu hiperaktywnemu umysłowi i ciału, które nie lubi trwać w bezruchu. Kiedy dowiedziałam się o istnieniu szkół medytacji w biegu, wiedziałam, że odkryłam swoją holistyczną formę zdrowienia i budowania siły. Medytacja w biegu, codzienna praktyka uważności – to najważniejsza japońska lekcja. Tam też przestałam jeść mięso ssaków i odkryłam zieloną herbatę, tę najlepszą. Nauczyłam się trzech zasad dobrej diety: jakość, sezonowość, prostota.

Joanna Bator
Pisarka, publicystka, felietonistka i podróżniczka. Autorka poczytnych powieści, m.in. “Piaskowa Góra”, “Chmurdalia”, “Japoński wachlarz”, “Ciemno , prawie noc” ‘Purezento”.

Jakie rady dałabyś osobom, które mają poczucie, że zdrowie, energia i kondycja nigdy ich nie opuści?

Myślę, że po czterdziestce życie samo nam pokazuje, że nic nie trwa wiecznie. Starzeją się nasi rodzice, chorują, odchodzą. Pojawiają się pierwsze oznaki przemijania. Dla mnie takim przebudzeniem były pierwsze okulary do czytania ze cztery lata temu. A więc to już! I mnie to spotyka! Ostatnio coraz bliższa jest mi idea samoograniczania – rzeczy, podróży, projektów, pragnień – to sprzyja zgodzie na przemijanie. Kiedy mniej się chce, budzi się chęć kontemplacji piękna. Przychodzi spokój.

 Twórcy w szczególności narażeni są na stres wynikający z ciągłej oceny przez osoby trzecie, w jaki sposób sobie z tym radzisz?

Od mojej pierwszej powieści, „Piaskowej Góry”, byłam czytaną autorką. Ponad sto tysięcy sprzedanych egzemplarzy w naszym kraju to wyczyn olimpijski. Pisanie stało się zawodem, dającym jakąś pewność. Szybko przestałam w ogóle czytać recenzje i spróbowałam odpowiedzieć sobie na pytanie, co w tym wszystkim jest dla mnie dobre i przynosi dobro innym? Odpowiedzią jest kontakt z Czytelnikami. Na tym się skupiam – na budowaniu więzi z nimi, solidarności, wymianie myśli.

Czym się kierujesz w podejmowaniu trudnych decyzji? Mówi się, że bieganie rozwala kolana, a wzmacnia serce, jak wybierasz priorytety?

Moim priorytetem jest harmonia i staram się tak podejmować decyzje, by jej nie naruszyć. Czasem ciągnie mnie znów w świat i to mocno, ale wiem, że okres nomadyczny minął i moje miejsce jest tutaj, z moim stadem.

Kiedy bieganie jest pasją, a kiedy zaczyna być narkotykiem?

Dla osób skłonnych do uzależnień bieganie stanie się narkotykiem bardzo szybko. Jak wszystko inne. Tacy ludzie niszczą swoje ciała, padają na ultramaratonach. Ja tego nie mam. Lubię po prostu samotnie, nawet bez zegarka biec przez las i nie myśleć.

Świat roślin jest najlepszą apteką!

Wróćmy do ziół!

Dlaczego coraz chętniej sięgamy po naturalne produkty? Jakie substancje zawarte w ziołach decydują o ich właściwościach? Co wybrać: mieszanki czy pojedyncze herbatki? Na pytania odpowiada mgr inż. Mateusz Senderski* – znawca ziół, autor wielu poradników zielarskich, w tym bestselleru „Prawie wszystko o ziołach i ziołolecznictwie” oraz „Ziołowych receptur dla zdrowia”.

Tato, od lat popularyzujesz fitoterapię i wiedzę na temat ziół. Na przełomie lat 80/90, gdy byłam nastolatką propagowałeś hasło „Renesans ziół na świecie”. Wtedy nie rozumiałam jego znaczenia. Dziś jako osoba dojrzała w pełni je doceniam i cieszymnie, żew kierunku natury i ziół zwraca się coraz więcej ludzi młodych. Być może dla niektórych to tylko modny trend, ale dla wielu nieodłączny element stylu życia. Skąd ten zwrot w kierunku natury?

Po latach fascynacji lekami syntetycznymi na świecie nastąpił prawdziwy renesans medycyny naturalnej. Spowodowane jest to świadomością niepożądanych działań farmaceutyków syntetycznych, ale przede wszystkim wiedzą, że wiele preparatów ziołowych dzięki sile naturalnych składników może działać podobnie jak lek, przy czym (właściwie stosowane) nie powodują skutków ubocznych. Stosowanie ziół to profilaktyka lub skuteczne uzupełnienie leczenia. Ważne, aby przed rozpoczęciem stosowania przetworów zielarskich skonsultować się z lekarzem i ustalić, co nam dolega, i co chcielibyśmy w funkcjonowaniu naszego organizmu poprawić. Współpraca z lekarzem jest bardzo ważna, bo niektóre zioła mogą wchodzić w interakcję z przyjmowanymi lekami.

Czy zioła mogą poprawić komfort życia?

Zioła to naturalne środki wzmacniające, dostarczające organizmowi siły witalnej, pozwalające utrzymać dobry stan zdrowia i zabezpieczyć się przed chorobami. 

Tak! Ale pamiętajmy, że żadna ziołowa formuła nie zrekompensuje nam złej diety i siedzącego trybu życia! Zielarstwo zaleca zmianę stylu życia, a także zmianę nawyków żywieniowych. Zwróćmy też uwagę, że działanie roślin leczniczych jest wolniejsze, ale głębsze i trwalsze. To ważna informacja dla osób niecierpliwych, nastawionych na błyskawiczny, wręcz natychmiastowy efekt. 

Co decyduje o tym, jaka część rośliny jest surowcem zielarskim?

Zawartość substancji czynnych! Ich rozmieszczenie w roślinie nie jest równomierne. Najczęściej jest tak, że różne części tej samej rośliny zawierają różne ilości substancji czynnych. W jednych są one znaczne, w innych – znikome. Surowcem zielarskim jest ta część, w której znajduje się największa ilość substancji czynnych. Może znajdować się w korzeniu, łodydze, kwiatach, liściach, ziarnach i owocach. 

Jedni piją zioła pojedyncze (np. melisę, skrzyp polny, czystek lub miętę), inni wolą połączenie kilku ziół. Co zatem wybrać: mono zioła czy mieszanki?

Wiele autorytetów w dziedzinie ziołolecznictwa udowodniło potrzebę stosowania mieszanek ziołowych wieloskładnikowych. Stosowanie złożonych kompozycji, zawierających kilka, a nawet kilkanaście surowców zielarskich w jednej mieszance, daje bardzo dobre wyniki w łagodzeniu określonych dolegliwości. Działają wielokierunkowo, wywierając określony wpływ na różne układy organizmu człowieka. Sprawą najważniejszą jest umiejętność dobrania poszczególnych składników. Ma to podstawowe znaczenie. Jest to praca odpowiedzialna, wymagająca dużej wiedzy o właściwościach roślin leczniczych. Oparta jest na właściwym doborze surowców zielarskich i znajomości działania składników biologicznie aktywnych.

Więcej na temat ziół i zielarstwa dowiecie się z książek Mateusza E. Senderskiego, dostępne na www.ziolove.pl

*Praktyk zielarski z ponad 45-letnim doświadczeniem, który całe swoje życie zawodowe związał z zielarstwem. Jego przygoda z roślinami zaczęła się na studiach w warszawskiej SGGW i trwa do dziś. 

Add to cart