Wreszcie doczekaliśmy się pięknej pogody! Tak się fajnie złożyło, że właśnie wybieram się z rodziną na urlop. Wakacyjna kosmetyczka już skompletowana. Co do niej spakowałam? Wszystko, co przyda się całej naszej czwórce.

I jak co roku będziemy bawić się w chowanego przed słońcem. Na szczęście dawno mam już za sobą etap, kiedy próbowałam oszukać rzeczywistość z nadzieją, że ja, jasna blondynka o bardzo jasnej cerze, wrócę z wakacji „cała na brązowo”. Nie ma takiej opcji 🙂 Tak, to prawda. Opaleni wyglądamy ładniej, ale nie istnieje coś takiego, jak „zdrowe opalanie”. Dla niektórych zabrzmi to jak truizm, ale tak naprawdę po prostu jest: Słońce uszkadza skórę, powoduje jej przedwczesne starzenie i zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Nie igrajmy z nim, tylko mądrze się przed nim chrońmy. Bardzo przekonująco o mitach i faktach ochrony przed słońcem rozprawia się Charlotte Cho w książce „Sekrety urody Koreanek”. Jeśli traficie na tą pozycję w księgarni, śmiało kupujcie. Zainteresowała zarówno mnie, jak i moją nastoletnią córkę. Warto pamiętać, że jeśli rano, przed ekspozycją słoneczną, nałożymy balsam z SPF (Sun Protection Factor) 50, to nie jesteśmy bezpieczni przez cały dzień, nawet jeśli na etykiecie napisane jest „produkt woodoodporny” czy odporny na pot i pocieranie.

Mój wybór: Mgiełka ochronna SVR SUN SECURE BRUME SPF 50+ Po pierwsze zapewnia doskonałą ochronę przed wszystkimi rodzajami promieni słonecznych. Po drugie – spodobała mi się formuła tego kosmetyku. Ultra delikatna, nietłusta forma sprayu, ma działanie odświeżające i daje lekko połyskujące, satynowe wykończenie. Dla mnie ważne jest to, że kosmetyk mogą stosować także dzieci (powyżej 3. roku życia). Jest odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry, także nadwrażliwej na słońce. Kolejny plus – mgiełka szybko się wchłania i nie pozostawia widocznej warstwy. Acha, i można stosować ją na mokrą skórę.

A co z ochroną włosów?

One również narażone są na skutki działania promieni słonecznych UV. Dochodzi do tego jeszcze słona i chlorowana woda. Znacie markę Artègo? Jakiś czas temu zakochałam się w ich kultowym produkcie – olejku Rain Dance. Ten kosmetyk też z nami pojedzie…

Zwróćcie uwagę na linię pielęgnacyjną artègo Sunrise, która powstała właśnie z myślą o słonecznych szaleństwach, zapewniając ochronę skórze głowy i włosom. Słoneczny design mają też opakowania kosmetyków. „Zostały zaprojektowane z myślą o świętowaniu chwili wschodu słońca. Umieszczono na nich godziny wschodów słońca w najpiękniejszych nadmorskich kurortach – 6:20 Rio de Janeiro, 6:50 Miami Beach i 7:40 Cape Town.”

Mój wybór padł na wschód słońca o 7:40 w Kapsztadzie, czyli na odżywczy olejek w sprayu artègo Sunrise 7:40 Cape Town Zawiera olejek arganowy, olejek z rokitnika i witaminę E, który chroni włosy przed szkodliwym działaniem słońca, wiatru, słonej lub chlorowanej wody. Przeciwdziała powstawaniu wolnych rodników. Obowiązkowo wyposażony został w filtry UVA i UVB. Kosmetyk idealny jest też do stosowania po opalaniu na skórę. Świetnie koi i nawilża. Dodatkowy plus za piękny zapach. Ten produkt to must have wakacyjnej pielęgancji.

A wieczorem… Puder brązujący w kompakcie Pro Bronze Fusion Make up For Ever Moje odkrycie w czasie zeszłorocznych wakacji. Zakup powtórzyłam i w tym roku. Przez kilka sezonów stosowałam lekki i delikatny puder brązujący Terracotta Light for Blondes Guerlain. Teraz zmieniłam na Make up For Ever. Nadaje piękny efekt „muśniętej słońcem” skóry. Innymi słowy fajnie imituje opaleniznę

Dwufazowe serum o właściwościach nawilżających KOI Zawiera kwas hialuronowy, olej z awokado, z rokitnika oraz witaminę C i AWięcej o kosmetykach KOI przeczytacie tutaj.

A z tzw. minisów, czyli miniaturek, zabieram wypróbowaną już przeze mnie ekspresową odżywkęCAMELEO rodzimej marki Delia.

Nie zawiera parabenów, syntetycznych barwników i działa wyjątkowo łagodnie na włosy i delikatną skórę głowy (wiem, co mówię, a raczej, co piszę). Aktywna keratyna odbudowuje uszkodzenia struktury włosów, dogłębnie je regeneruje, wzmacniając ich warstwę ochronną. Z tej samej linii dostępne są też maska keratynowa, suchy szampon i żel do włosów. W sam raz do podróżnej kosmetyczki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Add to cart