, Naturalnie o włosach

Roślinna pielęgnacja włosów? Jestem za! Im bardziej naturalnie będziemy je traktować, tym w lepszej będą one kondycji.

Na rynku jest ogromny wybór produktów przeznaczonych do pielęgnacji włosów – szampony i odżywki kuszą ładnymi opakowaniami i wspaniałymi zapachami. Ja też lubię czasem poeksperymentować, ale tak się składa, że natura obdarzyła mnie wrażliwą skórą głowy i cienkimi, humorzastymi włosami, a zatem wszelkie szaleństwa z preparatami do pielęgnacji i stylizacji kończą się dla nich nieciekawie. Nie dla mnie Volume Buildery, Mess Makery etc. Jednak jakiś czas temu udało mi się dobrać pielęgnacyjny zestaw moich marzeń. Efekt? Zero podrażnień skóry i lśniące, puszyste włosy. Może zabrzmi to trochę jak slogan reklamowy, ale powiem szczerze, że jeszcze nigdy nie były w tak dobrej kondycji.

Peeling  to jest to!

Dziś nie wyobrażam sobie pełnego dbania o skórę głowy i włosy bez systematycznego złuszczania. Pozbawiony SLS i parabenów Scrub Oblepikha Siberica odkryłam dzięki rekomendacji koleżanki z pracy (szukałam ratunku!). Jest to produkt, który warto stosować systematycznie. Ja peelinguję skórę głowy raz w tygodniu. Scrub po pierwsze ma za zadanie głęboko oczyścić. Poza tym wzmacnia cebulki włosowe, co zapobiega wypadaniu włosów, reguluje pracę gruczołów łojowych i zapobiega pojawieniu się łupieżu. W jego składzie znajduje się prawdziwa gwiazda – olej z ałtajskiego rokitnika (bogactwo witamin, aminokwasów i kwasów omega -3, -6,- 9 oraz bardzo rzadkiego -7) o działaniu przeciwzapalnym. Pozyskany z miąższu owoców olejek skutecznie odżywia i pielęgnuje skórę, łagodząc podrażnienia. W skład preparatu wchodzi też marokański olejek arganowy, a także nagietek lekarski, dzika mięta syberyjska i szczawik jakucki. Ale najbardziej wyczuwalne, wręcz namacalne są dla mnie (I za to uwielbiam ten produkt!) zmielone pestki malin (w składzie rozpoznacie je pod nazwą Rubus Idaeus Seed Powder). Preparat nanosimy na włosy, przed myciem szamponem, spieniamy (ja trzymam go przez 3 minuty), a następnie zmywam.

Do kupienia w aptece (cena: ok. 27 zł).

, Naturalnie o włosach

Bądź dla nich czuła

Szampon – zwracam uwagę na to by nie zawierał parabenów i siarczanów. W salonie u Damiana Drzyzgi Twój Fryzjer odkryłam włoską markę Davines. Cenię ją za naturalność i minimalizm (także opakowań), ale przyznam się, że trudno było mi wybrać z portfolio marki odpowiedni produkt dla moich włosów (działały na nie obciążająco). Aż w końcu trafiłam na przeznaczony do częstego stosowania delikatny szampon DEDE. Zawiera ekstrakt z czerwonego selera (przyznam się, że wcześniej nie miałam pojęcia o jego istnieniu) „uprawianego w gospodarstwie Pana Giancarlo i Pana Pozzatello z Orbassano (Turyn)”.

Preparat jest bogaty w sole mineralne, zapewnia włosom remineralizację. Wśród naturalnych składników wymieniany jest olejek oliwkowy o działaniu oczyszczającycm, nawilżające i zmiękczające proteiny ze słodkich migdałów oraz wyciąg z marchwi o właściwościach ochronnych.

Do kupienia w wybranych salonach fryzjerskich (cena: ok. 100 zł).

100% ziół

A teraz czas na kosmetyki wyjątkowe. Podejrzewam, że większość z Was nigdy wcześniej ich nie stosowała. A szkoda, bo są tanie, łatwodostępne, a co najważniejsze skuteczne! Mowa o serii odżywek – płukanek do włosów URTICOSAN marki HERBAVIS. Można śmiało polecić je jako kurację do włosów osłabionych po zimie czy zniszczonych farbowaniem. Zawierają wyłącznie zioła! I to jakie! Kora dębu, liść pokrzywy, ziele skrzypu polnego, szyszki chmielu, ziele hyzopu, liść szałwii, ziele tymianku, liść brzozy, kwiat rumianku pospolitego, kwiat lipy, korzeń mydlnicy, korzeń lubczyka, kłącze tataraku, owoc kopru włoskiego, ziele krwawnika, ziele melisy, korzeń łopianu.

Do wyboru mamy 4 wersje:

  • Urticosan 3 – rozjaśniająca (zawiera m.in. rumianek i liść brzozy)
  • Urticosan 4 – przyciemniająca (zawiera m.in. szyszki chmielu i korę dębu)
  • Urticosan 5 – kojąca podrażnioną skórę głowy (przeciwłupieżowa) (zawiera m.in. owoc kopru włoskiego i ziele krwawnika)
  • Urticosan 6 – wzmacniająca, najbardziej uniwersalna (mój wybór!) (zawiera m.in. kwiat lipy, mydlnicy lekarskiej i kłącze tataraku)

Choć każda różni się nieco składem, to wszystkie mają za zadanie regenerować skórę głowy i zapewnić doskonałą ochronę cebulek włosowych. Ja stosuję płukankę wzmacniającą, która zapobiega wypadaniu i przetłuszczaniu włosów. Zauważyłam wyraźną poprawę kondycji skóry głowy, włosy są puszyste i fajnie się układają.

Optymalne efekty osiągniecie, stosując tę płukanką-odżywkę 2-3 razy w tygodniu. Uwaga! Ta opcja pielęgnacji włosów nie zainteresuje raczej leniwych (czytaj dalej).

, Naturalnie o włosach

Jak stosować płukankę?

W 1 opakowaniu (koszt ok. 8 zł) znajdują się aż 4 torebki – poduszeczki z fizeliny wypełnionej ziołami. Dwie torebki zalewamy 1 litrem wrzącej wody i pozostawiamy pod przykryciem na 50 minut. Czekamy aż napar przestygnie (37-39 st. C). Można też skrócić ten czas, dolewając chłodnej wody, ale to rozcieńczy nieco substancje czynne ziół. Torebki z ziołami porządnie wycisnąć. Następnie przystępujemy do płukania umytych wcześniej szamponem włosów. Najlepiej płukać je przez kilka minut w specjalnym naczyniu (misce) masując jednocześnie opuszkami palców skórę głowy. Nie należy wycierać dokładnie włosów. Dobrym pomysłem jest nałożenie na 10 minut ręcznika na głowę (w formie turbanu). Uwaga! Zioła zostawiają ciemny nalot na wannie (znika po umyciu armatury).

Płukanki Urticosan  kupicie w wybranych aptekach i w sklepach zielarskich (cena: ok. 8 zł).

16 ziół uwielbianych przez włosy

  • Kora dębu – działa przeciwbakteryjnie, przyspiesza gojenie się drobnych uszkodzeń skóry. Ma właściwości przyciemniające.
  • Liść pokrzywy – wodne wyciągi z liści pokrzywy stosowane zewnętrznie działają lekko drażniąco (stymulująco) na owłosioną skórę głowy, hamują wypadanie włosów, pobudzają proces ich wzrostu.
  • Ziele skrzypu polnego – ogranicza wypadanie włosów i ich przetłuszczanie. Zawiera krzemionkę, która wpływa również korzystnie na skórę głowy I włosy.
  • Korzeń mydlnicy – wykazuje działanie pomocnicze w łupieżu oraz łojotokowym zapaleniu skóry.
  • Szyszki chmielu – zawierają substancje czynne, które zmniejszają łamliwość włosów, wzmacniają je oraz nadają połysk.
  • Kwiat lipy – działanie wzmacniające.
  • Liść brzozy – przeciwdziała wypadaniu włosów, zapobiega nawrotom łupieżu, wzmacnia cebulki.
  • Korzeń łopianu – działa przeciwłupieżowo, oczyszcza I wzmacnia włosy.
  • Ziele krwawnika – przyspiesza gojenie podrażnień, łagodzi stany zapalne skóry.
  • Ziele melisy – posiada właściwości przeciwzapalne.
  • Kłącze tataraku – przeciwdziała zapaleniu skóry głowy.
  • Ziele hyzopu lekarskiego – działa dezynfekcyjnie, ściągająco na skórę głowy.
  • Przywraca włosom puszystość.
  • Kwiat rumianku pospolitego – przywraca włosom jasną barwę, ogranicza ich przetłuszczanie.
  • Liść szałwii lekarskiej – oczyszcza skórę głowy.
  • Tymianek właściwy – działa przeciwłupieżowo, zapobiega wypadaniu włosów.
  • Korzeń lubczyka – ma właściwości kojące. Przywraca włosom blask i puszystość.

Korzystałam z książek:
„Ziołowe receptury na zdrowie” – Mateusz Emanuel Senderski,
„Prawie wszystko o ziołach” – Mateusz Emanuel Senderski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Add to cart