Superfoods, czyli cudowne kapsułki i mikstury? Nic bardziej mylnego! To, co najzdrowsze, pochodzi prosto z natury, i można to kupić w sklepie za rogiem. Przedstawiamy super piątkę polskiej super żywności!

Jeśli tak, jak ja planujecie wiosenne porządki w menu, przyjrzyjcie się „zwykłym”, w 100% naturalnym i łatwodostępnym produktom. Zawierają wiele witamin, minerałów i antyoksydantów, protein oraz składników odżywczych. Jedzmy je na zdrowie!

Kasza jaglana wymiata!

Wytwarzana z prosa kasza jaglana jest bazą wielu diet oczyszczających. Od czego zacząć jej wychwalanie? Jest lekkostrawna, nie powoduje wzdęć i fermentacji w żołądku. To źródło żelaza, magnezu, potasu, wapnia i krzemu. Zawiera witaminy z grupy B. Posiada więcej soli mineralnych niż pszenica, jęczmień i żyto. Jaglanka to także lecytyna poprawiająca pamięć i regulująca poziom cholesterolu we krwi. Dania z kaszą jaglaną w roli głównej są idealnym posiłkiem dla wszystkich chcących wzmocnić i oczyścić organizm, a także dla osób z dolegliwościami trawiennymi. Jest zasadotwórcza – nic tak nie wymiata z organizmu toksyn powstałych z jedzenia zakwaszających produktów, np. kawy, cukru, alkoholu i produktów pszenicznych.

Dobrze jest ją jeść w okresie przeziębień, ponieważ usuwa śluz z organizmu. Pomaga w pozbyciu się kataru i mokrego kaszlu. I kolejna dobra wiadomość: kasza jaglana nie uczula i nie zawiera glutenu

Jeśli szukacie fajnych przepisów, odsyłam do www.qmamkasze.pl

Pokrzywa da się lubić!

Pod względem dobroczynnych dla zdrowia właściwości roślina ta bez kompleksów może plasować się na tak samo mocnej pozycji, co jagody acai czy goji albo spirulina czy chlorella.

Laicy uważają ją za pospolity chwast, a tymczasem o pokrzywie zwyczajnej można powiedzieć dużo dobrego. Zanim napiszę, dlaczego warto ją jeść, najpierw krótkie wyjaśnienie, za co jej tak bardzo nie lubimy. Cała roślina pokryta jest krótkimi włoskami szczeciniastymi i dłuższymi włoskami parzącymi, zawierającymi kwas mrówkowy. Włoski parzące zawierają krzemionkę. Przy kontakcie, górna cienka część włoska, przesycona krzemionką, odłamuje się. Wówczas szyjka wbija się w ciało, a znajdujący się we włosku kwas mrówkowy przenika do skóry, powodując powstawanie bąbli, zaczerwienienie i swędzenie skóry.

Surowcem zielarskim są liść i korzeń pokrzywy. Liście pokrzywy zawierają chlorofil, betakaroten, witaminę K oraz C i witaminy z grupy B. Korzeń pokrzywy zawiera z kolei krzemionkę, jest źródłem soli mineralnych (zwłaszcza wapnia). Najwięcej wartości odżywczych mają młode pędy pokrzywy. Wiosną warto przyrządzić świeży sok z liści pokrzywy.

Liście tej rośliny leczniczej pobudzają trawienie, działają ogólnie wzmacniająco, moczopędnie i oczyszczająco (usuwają szkodliwe substancje i produkty przemiany materii). Zwiększają liczbę czerwonych krwinek i obniżają poziom stężenia glukozy we krwi. Pokrzywa wchodzi w skład wszystkich herbatek ZIOLOVE: ODCHUDZANIEOCZYSZCZANIE i ODPORNOŚĆ. Obecna jest także w herbatkach ziołowych HERBAVIS (np. Wspomaganie, Wzmacnianie, Urticanes).

Jarmuż na straży

Do niedawna na polskich stołach pojawiał się tylko jako dekoracja dań, a szkoda. Na szczęście moda na jarmuż, należący do rodziny kapustnych, trwa na dobre! Można go kupić bez problemu w wielu popularnych supermarketach, np. jako składnik gotowych mieszanek do sporządzania koktajli warzywno-owocowych. Jarmuż to przede wszystkim źródło silnych przeciwutleniaczy. Jest bogaty w witaminę C. Uwaga! To warzywo nie jest wskazane osobom przyjmującym leki rozrzedzające krew, ponieważ zawiera bardzo dużo witaminy K.

Jarmuż to także źródło wapnia, magnezu, potasu, żelaza, fosforu I kwasu foliowego. Doskonały składnik diety odkwaszającej.

Dlaczego jeszcze warto jeść jarmuż i inne warzywa zielonolistne? Julieanna Hever , autorka książki „Dieta roślinna na co dzień” uważa je za „superbohaterów królestwa roślin” i magiczne pożywienie, a wręcz za lekarstwa, podkreślając, że żadna inna grupa pokarmów nie charakteryzuje się taką gęstością odżywczą.

A zatem warto jeść zielone warzywa, ponieważ:

  • są niskokaloryczne i zawierają dużo błonnika, który wspomaga odchudzanie,
  • są sprzymierzeńcami w walce z rakiem,
  • chronią przed miażdżycą,
  • wzmacniają układ odpornościowy (karetonoidy!)
  • wzmacniają kości (wapń!).

Świetną alternatywą dla osób, które nie przepadają za smakiem jarmużu, szpinaku czy rukoli są smoothies. Ja przekonałam się do znienawidzonego przeze mnie jeszcze w czasach przedszkolnych szpinaku, pijąc koktajl na bazie szpinaku, truskawek, gruszki i wody. Dla mnie bomba!

Jeśli szukacie przepisów, zajrzyjcie tutaj: vegenerat-biegowy.blogspot.com

Niedoceniane siemię lniane

Kolejne polskie superjedzenie, którego na co dzień nie doceniamy. Nasiona lnu można porównać do nasion szałwii hiszpańskiej (chia). Jedne i drugie stanowią doskonałe źródło wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i błonnika, który blokuje wchłanianie tłuszczu i wzmaga jego wydalanie. Siemię lniane to sprzymierzeniec zdrowego odchudzania!

Zawiera witaminę E, cynk, lecytynę, flawonoidy i fitoestrogeny.

Nasiona lnu działają działają niczym balsam na cały nasz organizm: osłaniają błony śluzowe przewodu pokarmowego, łagodzą kaszel, zmiękczają skórę. Mają także właściwości przeciwnowotworowe, przeciwmiażdżycowe i przeciwzapalne. I jak tu nie polubić siemienia lnianego? A przecież kosztuje tak niewiele. Ja kupuję je w wersji mielonej.

Kapusta kiszona – najlepsza prosto z beczki

To niesłusznie pomijana superżywność. Skoro tak modne jest teraz jedzenie koreańskich kiszonek kimchi, to my rozsławmy naszą polskąJ surówkę z kiszonej kapusty.

Wiele osób uważa „jej wysokość kiszoną” za ciężkostrawną. Tymczasem to nie z jej powodu dania takie, jak bigos, gołąbki, czy pierogi nie należą do dietetycznych. Bo kiszona kapusta sama w sobie jest naprawdę lekkostrawna, niskokaloryczna, a wręcz wspomaga trawienie.

Dlaczego warto ją jeść ? Bo oczyszcza organizm, wzmacnia odporność, obniża poziom cholesterolu i jest… sprawdzonym naturalnym sposobem na kaca. Zawiera witaminę C, E i te z grupy B. To źródło cynku, wapnia, potasu i żelaza. Medycyna ludowa podpowiada, że sok z kapusty jest remedium na zaparcia i owrzodzenia żołądka.

I na koniec jeszcze jeden powód, dla którego warto jeść kiszoną kapustę. Ze względu na zawartość błonnika  – ma ona bowiem właściwości odchudzające! A kalorie? Prawie tyle, co nic: w 100 g kapusty jest ich tylko 19.

Korzystałam z książek:
„Prawie wszystko o ziołach” – Mateusz Senderski
„Dieta roślinna na co dzień” – Julieanna Hever
„Plan wypłukiwania tłuszczu” – Ann Louise Gittleman
„Karolina na detoksie” – Karolina Kopocz, Marcin Szaciłło
„La Veganista. Jedzmy szczęśliwie. Superfood” – Nicole Just

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Add to cart