was successfully added to your cart.

Styl życia

Prezentowe inspiracje

Opublikowane przez 4 grudnia 2017 Brak komentarzy

Nie wiecie, co podarować bliskim pod choinkę? Podsuwam Wam kilka pomysłów. Święta tuż-tuż!

Dobrze dobrany prezent to taki, który sprawi radość drugiej osobie. Zanim rzucicie się w wir kupowania, zastanówcie się najpierw, jaką ta osoba ma pasję i co naprawdę sprawi jej przyjemność. Jeśli jest ignorantem w kwestii kosmetyków, nie ucieszy się z najfajniejszego kremu bez chemicznych dodatków. Jeśli nie interesuje się sztuką kulinarną, raczej nie zajrzy nawet do najbardziej interesującej według nas książki kucharskiej. Moja rada: zabierając się za kompletowanie świątecznych prezentów, dobrze jest robić notatki, zaplanować „co, dla kogo” z ołówkiem w ręku.

Online shopping

Dla tych, którzy chcą uniknąć tłumów i kolejek, idealną opcją są zakupy online. Szybko, łatwo, wygodnie. Dobre kosmetyki kupicie, nie wychodząc z domu, do czego i Was zachęcam.
Po świąteczne prezenty kliknęłam tutaj www.koi.pl

Na mojej liście znalazł się odżywczy, delikatnie natłuszczający krem na zimę z olejem z pestek malin. Jest idealny właśnie na taką pogodą jaką aktualnie mamy za oknem. Produkty Koi nie zawierają parabenów, silikonów, barwników, a także składników pochodzenia zwierzęcego oraz pochodnych ropy naftowej.

Już wiem, komu podaruję malinowy krem 🙂

W poszukiwaniu podarków kosmetycznych zajrzałam też na skladprosty.pl

Zainteresował mnie olejek do masażu Miłość. Ciekawa kombinacja naturalnych afrodyzjaków. Pachnie owocami i orientem. Zawiera olejki eteryczne: paczuli, ylang-ylang i grejpfrutowy. Za niewielką dodatkową opłatą przyślą mi do domu od razu w eleganckim świątecznym opakowaniu w stylu retro.

Książka najlepszy prezent

Nie wychodząc z domu możecie kupić także książki. Te o zielarstwie i leczniczych nalewkach są teraz dostępne na ziolove.pl. Jeśli wśród znajomych lub rodziny macie wielbicieli ziół, to książka o tej tematyce będzie wspaniałym pomysłem. Autorem wszystkich poradników jest Mateusz Senderski. To praktyk zielarski z ponad 40-letnim doświadczeniem, który całe swoje życie zawodowe związał z zielarstwem. Więcej o nim przeczytacie tutaj https://ziolove.pl/historia/

Pochwalimy się, że tylko na ziolove.pl przed świętami możecie kupić absolutną nowość, książkę „Zioła dla układu nerwowego”. Często, aby złagodzić dolegliwości związane z układem nerwowym takie jak zmęczenie, migrena, bezsenność, bóle głowy, nerwobóle czy stres, wystarczy stosować nawet łagodnie działające preparaty naturalne. Z książki dowiecie się, w jaki sposób można sobie skutecznie pomóc, stosując proste przetwory z ziół, pod postacią naparów, odwarów, maceratów i nalewek.

– Starałem się w przystępny sposób opowiedzieć, jakie zioła i ich przetwory są najskuteczniejsze w zapobieganiu i leczeniu dolegliwości takich, jak stany lękowe, nerwobóle i stres. Opisałem podstawowe właściwości najważniejszych roślin leczniczych, które docenia zarówno medycyna ludowa, jak i współczesna fitoterapia. Znajdziecie tu same sprawdzone informacje, wskazówki i konkretne porady – mówi Mateusz Senderski.

Tylko teraz macie możliwość kupienia spersonalizowanej książki. Co to oznacza? Przy zamówieniu zaznaczacie, komu chcielibyście ją podarować, a autor książki Mateusz Senderski napisze dedykację specjalnie dla tej osoby. Fajny pomysł, prawda? Jeśli się pospieszycie, zdążycie jeszcze go zrealizować. Oferta ważna będzie w dniach od 9 do 20 grudnia!

Na kiermasz marsz!

Mam słabość do kiermaszów. Moje dzieciństwo przypadło na lata 80. Jako dzieciak lubiłam uczestniczyć z moim tatą w różnego rodzaju kiermaszach. Zawsze wracaliśmy z jakąś zdobyczą: bułgarskim arbuzem sprzedawanym z przyczepy ciężarówki, kubełkiem lodów Hortex (uwaga! dostępna była tylko jedna wersja o smaku śmietankowo-truskawkowym), mlekiem skondensowanym w tubce albo chińskimi kredkami Panda. Dlatego sentymentalnie w poszukiwaniu świątecznych prezentów ruszę właśnie na miejskie kiermasze. Będę trzymać się raczej z daleka od galerii handlowych. 
Warto wybrać się na:

  • Slow Weekend #8 – Święta! 9 i 10 grudnia  Mińska 65 w Warszawie (dawna drukarnia)
  • Wegańskie Święta, 16 grudnia kiermasz organizowany przez magazyn „Usta” na trzecim piętrze kameralnego domu handlowego na Mysiej 3 w Warszawie. Zajrzyjcie, by spróbować zdrowych przysmaków, pooglądać i nabyć piękne przedmioty, a także poznać świadome marki.

 

Prezenty z importu

Wizyta w sklepie Lush (w realu lub online) to przed świętami u mnie przyjemna konieczność. Wraz z moją siostrą i grupką przyjaciółek należymy do wielbicielek tej brytyjskiej marki. Niestety nie ma ich sklepu w Polsce. Są za to prawie w całej Europie, m.in w Estonii, na Słowenii, w Czechach, Niemczech i Włoszech. Z marką poznałam się 5 lat temu, kiedy moja przyjaciółka podarowała mi pod choinkę wegański szampon w kostce Godiva. Zachwyciła mnie formuła kosmetyku, jego zapach, naturalny skład oraz efekt jaki nadawał moim włosom.

Chciałam poznać Lush bliżej. Jak w skrócie opisać ich produkty? Pięknie pachnące ręcznie robione, niektóre całkowicie naturalne, nietestowane na zwierzętach kosmetyki.

Nie ma zagranicznego wypadu bez wizyty we flagowym sklepie tej firmy. Gdy pada pytanie: „Aga, czy możesz kupić mi coś w Lushu?”, nie sposób odmówić.

Polecam Wam zwłaszcza szampon Big. Zawiera sól morską, która daje włosom niewiarygodną objętość, cytrynę i olejek z neroli. Lubię też lawendowy balsam do ciała Sleepy, a także limonkowy Once upon a time. Bajka!

Skoro mowa o kosmetykach, których w Polsce nie ma, to warto wspomnieć o amerykańskiej marce Glossier. I tu mała bariera, nie mamy możliwości zamówienia online z przesyłką do Polski. Co nie przeszkadza, że grono fanek w Polsce wciąż rośnie. Podobnie było z kosmetykami EOS (na polską premierę kultowych balsamów do ust musiałyśmy trochę poczekać, ale doczekałyśmy się!)

Czym Glossier zwraca uwagę? Przede wszystkim tym, że jest w Polsce niedostępny (powiedzmy: trudno dostępny), a to już czyni go bardzo pożądanym. Zwraca uwagę też kampania reklamowa w duchu body positive. Testuję właśnie ich balsam ciała Body Hero, a także zestaw serum do twarzy. I polecam!

Jeśli macie w swoim gronie gadżetomanki i świruski kosmetyczne, to Glossier będzie idealnym prezentem.

Coś do makijażu? 

Jakiś czas temu w odwiedzanej przeze mnie bardzo często drogerii natknęłam się na stoisko z kosmetykami LORIGINE Minerals. I trzeba przyznać, że ta marka wprowadziła trochę pozytywnego zamieszania w świecie kosmetyków kolorowych.

Przeglądając ich produkty, zachwyciły mnie kolory cieni do powiek JEWEL Mineral Eyeshadow Cocktail Satin. Jednak na początku, ze względu na ich sypką formułę, nie byłam przekonana czy będą wygodne w użyciu. Okazało się, że ich nakładanie jest proste i gwarantuje doskonałą zabawę kolorem! Ich delikatna satynowa konsystencja wynika z zaawansowanej technologii mikronizacji minerałów, którym cienie zawdzięczają również swoją kolorystykę oraz efekt miękkiego odbijania światła. Są idealne do blendowania. Stworzone według formuły 5FREE nie zawierają parabenów, silikonów, sztucznych barwników, konserwantów, ani substancji zapachowych, co sprawia, że są niezwykle delikatne dla cienkiej i wrażliwej skóry powiek.

Zioła, miód i oliwa na zdrowie!

Dobry miód, wysokiej jakości oliwa z oliwek, herbatki ziołowe. Nie wiem jak Wy, ale ja ucieszyłabym się z takich prezentów! Jeśli ktoś powie, że podarowanie czegoś ze spożywczej półki na gwiazdkę, to faux pas, to po prostu nie wie, co dobre. To z całą pewnością zdrowsza alternatywa od butelki alkoholu czy bombonierki.

Pomyślcie, czy macie w rodzinie osobę, która doceni prezent w postaci najwyższej jakości portugalskiej oliwy Herdade do Esporao. Bo, ja tak!

Zamówiłam też miody Wileńskich (moim faworytem jest cynamonowy!). I chciałabym zwrócić też waszą uwagę na nową herbatkę ZIOLOVE URODA. Zawiera zioła, które pozytywnie wpływają na kondycję skóry, włosów i paznokci. Ziele skrzypu polnego i pokrzywy są cennym źródłem krzemu, który wzmacnia kruche paznokcie. Siemię lniane to bogactwo soli mineralnych ze związkami magnezu i cynku, co wpływa na zdrowy wygląd włosów, skóry i paznokci. Z kolei fiołek trójbarwny i nagietek (cenne źródło flawnoidów i karotenoidów) niwelują niedoskonałości cery. ZIOLOVE URODA traktuję jak kosmetyk do picia. Z takiego prezentu na pewno ucieszy się każda kobieta!

Napisz komentarz