was successfully added to your cart.

Uroda

W peelingach jest moc!

Opublikowane przez 21 kwietnia 2017 Brak komentarzy
To podstawowy zabieg pielęgnacji ciała, który z łatwością wykonacie same w domu. Peeling oczyszcza, złuszcza i regeneruje skórę, nadając jej zdrowy i promienny wygląd. Warto stosować go systematycznie.
O peelingach mogę pisać wyłącznie w samych superlatywach: ujędrniają, dotleniają tkanki, natłuszczają, poprawiają strukturę skóry i jej ukrwienie, pobudzają procesy odnowy. Połączone z masażem mogą być skuteczną bronią w walce z cellulitem. Dopiero po złuszczeniu martwego naskórka skóra gotowa jest na przyjęcie innych preparatów. Ja stosuję peeling minimum raz w tygodniu.

UWAGA!

Zrezygnujmy ze złuszczania w przypadku podrażnień i stanów zapalnych skóry. Nigdy nie wykonujmy go bezpośrednio przed depilacją oraz przed ekspozycją słoneczną i po niej.

Mój wybór

Na rynku jest dużo bardzo dobrych peelingów do ciała. Wybieram te, które zawierają naturalne składniki, takie jak olej z pestek winogron, z pestek migdałów, arganowy, słonecznikowy lub kokosowy, a nie parafinę czy wazelinę. Ważne, by nie zawierały sztucznych barwników. Kilka miesięcy temu odkryłam serię peelingów do ciała (cukrowych i solnych) polskiej marki Fresh&Natural. Najpierw zachwyciła mnie struktura i zapach malinowego, potem wypróbowałam korzenny. Od tamtej pory w zasadzie przestałam przygotowywać domowe peelingi. Zwróćcie uwagę na tę markę. Fresh&Natural to produkty, które są w pełni wegetariańskie, co zostało potwierdzone certyfikatem Vege. Ponadto nie uznają wazeliny, parafiny, PEG-ów, parabenów, silikonów, SLS/SELS ani sztucznych barwników. Ich receptury opierają się na ekologicznych składnikach fair rate i prostych bazach kosmetycznych. Więcej o marce i jej produktach dowiecie się na www.freshandnatural.pl

Z peelingów solnych wypróbowałam „Kawę z pomarańczą” marki MOKOSH. Prawdziwa uczta dla zmysłów! Zawiera sól z Morza Martwego, mieloną kawę oraz działający ujędrniająco olej z zielonej kawy. Naturalne masło shea oraz oleje roślinne (arganowy, jojoba, słonecznikowy i ze słodkich migdałów) nawilżają i natłuszczają skórę.

I jeszcze jeden naturalny produkt, na który warto zwrócić uwagę: czarny peeling Sadza Soap. Jego bazą jest sól morska i aktywny węgiel o wyjątkowych właściwościach oczyszczających. Zawiera też organiczną glicerynę, wyciąg z ziaren palmowych, olej kokosowy i olej z nasion słonecznika.

Składniki mają znaczenie

Zachęcam Was do kupowania peelingów, bazujących na naturalnych składnikach. Są droższe, ale z pewnością zdrowsze i bardzo wydajne.
Polecam lekturę tego artykułu: http://freshandnatural.pl/pl/b…

Wybierając dany kosmetyk, uważnie czytajcie jego skład. Łatwo sprawdzicie, czy deklarowany w nazwie cenny i dobroczynny dla skóry składnik to rzeczywiście istotny element receptury, czy też znajduje się na szarym końcu.

Home made, czyli wyroby domowe

Od czasu do czasu robię swoje peelingi. Bazą jest cukier albo morska sól gruboziarnista oraz olej słonecznikowy bądź z pestek winogron. Czasami dodaję kilka kropli olejku eterycznego. Wykorzystywane w aromaterapii olejki esencjonalne poprawiają samopoczucie:

  • pomarańczowy – działa energetyzująco,
  • waniliowy – uspokaja,
  • lawendowy – odpręża, pomaga się wyciszyć,
  • z szałwii muszkatołowej – relaksuje, poprawia nastrój,
  • jaśminowy – znosi uczucie napięcia,
  • z czerwonej mandarynki – relaksuje, zmniejsza napięcie mięśni,
  • różany – działa łagodząco.

Z cytrynową nutą

  • 1 szklanka cukru
  • 1/5 szklanki oleju z pestek winogron
  • sok z 1 cytryny (ja dodaję czasem dla aromatu startą skórkę z cytryny niewoskowanej)

Wszystkie składniki łączymy ze sobą. Przechowujemy w słoiku (ale nie dłużej niż przez 10 dni!).

Peeling ryżowy

  • 
1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżka zmielonych (w młynku do kawy) ziaren białego ryżu
  • 1/4 szklanki oleju z pestek winogron

Wszystkie składniki łączymy ze sobą. Można przechowywać, ale nie dłużej niż przez 10 dni.